Zanim wpiszesz cel do głowy — cztery ustalenia
- Prognoza jest tym dokładniejsza, im bliżej dystansu docelowego leży twój punkt odniesienia. Dziesiątka daje lepszą prognozę na półmaraton niż piątka, a piątka lepszą niż trójka.
- Wzór Riegela zakłada, że masz przebiegany dystans docelowy. Vickers i Vertosick pokazali na 2 303 biegaczach, że na maratonie ta prognoza się sypie — na półmaratonie jeszcze trzyma, ale tylko przy odpowiednim kilometrażu.
- Reguła „czas z dziesiątki razy dwa plus dziesięć minut” jest dobra w okolicach 45–50 minut i myli się o ponad dwie minuty przy dziesiątce powyżej godziny — zawsze na korzyść optymizmu.
- Przy pierwszym półmaratonie dodaj do prognozy 3–5%. To nie jest liczba z badania, tylko nasza redakcyjna poprawka na to, czego wzór nie widzi: brak doświadczenia w rozkładaniu tempa na dystansie, którego nigdy nie przebiegłeś.
Krótka odpowiedź i jeden warunek, od którego wszystko zależy
Cel na półmaraton wylicza się z wyniku na krótszym dystansie, mnożąc go przez stałą. Z dziesiątki mnożnik wynosi 2,206, z piątki — 4,600. Dziesiątka w 50:00 daje 1:50:19, godzina na dziesiątce daje 2:12:23, a piątka w 25:00 — 1:55:00.
Warunek jest jeden i wzór go nie sprawdza: musisz mieć przebiegany dystans docelowy. Nie chodzi o to, czy biegłeś kiedyś półmaraton, tylko o to, czy twój tygodniowy kilometraż i najdłuższe wybieganie pozwalają utrzymać tempo przez dwie godziny zamiast przez pięćdziesiąt minut. Mnożnik tego nie wie i nigdy się nie dowie.
Jeśli natomiast szukasz odpowiedzi na pytanie, jaki czas jest w ogóle typowy dla amatora na tym dystansie i ile realnie da się z niego urwać w sezonie, odpowiada na nie osobny tekst: typowy czas amatora na półmaratonie. Tutaj zajmujemy się czymś węższym — wyliczeniem celu z twojego własnego wyniku.
Skąd wziąć punkt odniesienia
Prognoza jest warta dokładnie tyle, co wynik, z którego ją liczysz. Trzy zasady:
- Im bliżej dystansu docelowego, tym lepiej. Dziesiątka przewiduje półmaraton lepiej niż piątka, a piątka lepiej niż trójka. Każde podwojenie dystansu to mniej pomiaru, a więcej ekstrapolacji.
- Wynik musi być z ostatnich sześciu tygodni. Rekord życiowy sprzed dwóch lat nie opisuje ciebie dzisiejszego, tylko kogoś, kim byłeś.
- To musi być wysiłek na sto procent, mierzony bez przerw. Trening przerywany na światłach, bieg z kolegą albo szacunek „mniej więcej tyle bym zrobił” nie nadają się do żadnych przeliczeń.
Najwygodniejszym źródłem takiego wyniku jest cotygodniowy bieg na 5 km z pomiarem czasu — jak to działa i gdzie się odbywa w Polsce, opisujemy w przewodniku po parkrunach. Jeśli wolisz wykonać sprawdzian sam, wystarczy równa pętla i pełne zaangażowanie; przygotowanie do takiego pomiaru rozkłada przewodnik po biegu na 10 km.
Wzór Riegela — co dokładnie robi
Peter Riegel opublikował go w 1981 roku w American Scientist i mimo czterdziestu kilku lat wciąż stoi pod większością kalkulatorów w sieci. Postać jest prosta:
T₂ = T₁ × (D₂ / D₁)^1,06
Czyli: bierzesz stosunek dystansów, podnosisz do potęgi 1,06 i mnożysz przez znany czas. Wykładnik większy od jedynki to cała treść tego wzoru — mówi, że przy dwukrotnie dłuższym dystansie biegniesz nie dwa razy dłużej, tylko odrobinę więcej niż dwa razy, bo tempo musi spaść.
Stąd biorą się mnożniki z pierwszego akapitu. Dla przejścia z 10 km na 21,0975 km stosunek dystansów wynosi 2,10975, a po podniesieniu do potęgi 1,06 — 2,2064. Dla przejścia z 5 km stosunek to 4,2195, a mnożnik 4,6002. Ten sam wykładnik 1,06 stoi w tabelach niżej i w kalkulatorze serwisu, więc wszystkie te liczby są ze sobą zgodne co do sekundy.
Gdzie wzór przestaje działać, wiadomo dokładnie. Vickers i Vertosick przeanalizowali w 2016 roku wyniki 2 303 biegaczy rekreacyjnych i stwierdzili, że formuła Riegela jest dobrze skalibrowana dla dystansów do półmaratonu włącznie, ale drastycznie zaniża czas maratonu — u połowy biegaczy o co najmniej dziesięć minut. Co ważniejsze dla nas: błąd prognozy zależał przede wszystkim od tygodniowego kilometrażu, a model uwzględniający kilometraż obok wyników był istotnie dokładniejszy od samego wzoru (błąd średniokwadratowy 228 wobec 381).
Dla półmaratonu wniosek jest umiarkowanie optymistyczny: wzór tu jeszcze działa, ale ta sama zależność od kilometrażu obowiązuje. Dwóch biegaczy z identyczną dziesiątką w 50:00 skończy półmaraton w różnych czasach, jeśli jeden biega 60 km tygodniowo, a drugi 25.
Tabela: czas na 10 km → cel na półmaraton
| 10 km | 21,0975 km | 30 km | 42,195 km |
|---|---|---|---|
| 32:00 | 1:10:36 | 1:42:32 | 2:27:12 |
| 34:30 | 1:16:07 | 1:50:33 | 2:38:42 |
| 37:00 | 1:21:38 | 1:58:34 | 2:50:12 |
| 39:30 | 1:27:09 | 2:06:34 | 3:01:42 |
| 42:00 | 1:32:40 | 2:14:35 | 3:13:13 |
| 44:30 | 1:38:11 | 2:22:36 | 3:24:43 |
| 47:00 | 1:43:42 | 2:30:36 | 3:36:13 |
| 49:30 | 1:49:13 | 2:38:37 | 3:47:43 |
| 52:00 | 1:54:44 | 2:46:38 | 3:59:13 |
| 54:30 | 2:00:15 | 2:54:38 | 4:10:43 |
| 57:00 | 2:05:46 | 3:02:39 | 4:22:13 |
| 59:30 | 2:11:17 | 3:10:40 | 4:33:43 |
| 1:02:00 | 2:16:48 | 3:18:40 | 4:45:13 |
| 1:04:30 | 2:22:19 | 3:26:41 | 4:56:43 |
| 1:07:00 | 2:27:50 | 3:34:42 | 5:08:13 |
| 1:09:30 | 2:33:21 | 3:42:42 | 5:19:43 |
| 1:12:00 | 2:38:52 | 3:50:43 | 5:31:13 |
| 1:14:30 | 2:44:23 | 3:58:44 | 5:42:43 |
| 1:17:00 | 2:49:54 | 4:06:44 | 5:54:13 |
| 1:19:30 | 2:55:25 | 4:14:45 | 6:05:43 |
Kolumna maratońska w tej tabeli jest z założenia optymistyczna — z powodów opisanych wyżej traktuj ją jako granicę górną, a nie jako plan.
Jeśli masz tylko wynik na piątce
| 5 km | 10 km | 15 km | 21,0975 km | 42,195 km |
|---|---|---|---|---|
| 15:00 | 31:16 | 48:04 | 1:09:00 | 2:23:52 |
| 16:00 | 33:22 | 51:16 | 1:13:36 | 2:33:27 |
| 17:00 | 35:27 | 54:29 | 1:18:12 | 2:43:03 |
| 18:00 | 37:32 | 57:41 | 1:22:48 | 2:52:38 |
| 19:00 | 39:37 | 1:00:53 | 1:27:24 | 3:02:14 |
| 20:00 | 41:42 | 1:04:05 | 1:32:00 | 3:11:49 |
| 21:00 | 43:47 | 1:07:18 | 1:36:36 | 3:21:25 |
| 22:00 | 45:52 | 1:10:30 | 1:41:12 | 3:31:00 |
| 23:00 | 47:57 | 1:13:42 | 1:45:48 | 3:40:36 |
| 24:00 | 50:02 | 1:16:54 | 1:50:24 | 3:50:11 |
| 25:00 | 52:07 | 1:20:07 | 1:55:00 | 3:59:47 |
| 26:00 | 54:12 | 1:23:19 | 1:59:36 | 4:09:22 |
| 27:00 | 56:18 | 1:26:31 | 2:04:12 | 4:18:58 |
| 28:00 | 58:23 | 1:29:43 | 2:08:48 | 4:28:33 |
| 29:00 | 1:00:28 | 1:32:56 | 2:13:24 | 4:38:09 |
| 30:00 | 1:02:33 | 1:36:08 | 2:18:00 | 4:47:44 |
| 31:00 | 1:04:38 | 1:39:20 | 2:22:36 | 4:57:19 |
| 32:00 | 1:06:43 | 1:42:32 | 2:27:12 | 5:06:55 |
| 33:00 | 1:08:48 | 1:45:45 | 2:31:48 | 5:16:30 |
| 34:00 | 1:10:53 | 1:48:57 | 2:36:24 | 5:26:06 |
| 35:00 | 1:12:58 | 1:52:09 | 2:41:00 | 5:35:41 |
| 36:00 | 1:15:03 | 1:55:22 | 2:45:36 | 5:45:17 |
| 37:00 | 1:17:09 | 1:58:34 | 2:50:12 | 5:54:52 |
| 38:00 | 1:19:14 | 2:01:46 | 2:54:48 | 6:04:28 |
| 39:00 | 1:21:19 | 2:04:58 | 2:59:24 | 6:14:03 |
| 40:00 | 1:23:24 | 2:08:11 | 3:04:00 | 6:23:39 |
Dokładność spada wraz z rozstrzałem dystansów, więc jeśli masz obie liczby, licz z dziesiątki.
Policz własny wynik

Reguła „razy dwa plus dziesięć minut” — gdzie działa, a gdzie kłamie
Najpopularniejszy skrót w polskich grupach biegowych brzmi: czas z dziesiątki razy dwa, plus dziesięć minut. Jest wygodny, liczy się w głowie i — co ciekawe — bywa całkiem trafny. Problem w tym, że trafia tylko w jednym miejscu skali:
| Czas na 10 km | Reguła „×2 + 10 min” | Prognoza Riegela | Różnica |
|---|---|---|---|
| 40:00 | 1:30:00 | 1:28:15 | reguła o 1:45 wolniejsza |
| 45:00 | 1:40:00 | 1:39:17 | reguła o 0:43 wolniejsza |
| 50:00 | 1:50:00 | 1:50:19 | reguła o 0:19 szybsza |
| 55:00 | 2:00:00 | 2:01:21 | reguła o 1:21 szybsza |
| 1:00:00 | 2:10:00 | 2:12:23 | reguła o 2:23 szybsza |
Mechanizm jest oczywisty, gdy się na to spojrzy: reguła dodaje stałe dziesięć minut, a rzeczywista strata na wydłużeniu dystansu jest proporcjonalna do czasu. Im wolniej biegasz, tym bardziej stała dziesięć minut jest za mała.
Z tego wynika rzecz warta zapamiętania: reguła myli się na korzyść optymizmu dokładnie tam, gdzie stawka jest najwyższa — u biegaczy celujących w okolice dwóch godzin i wolniej, czyli u większości debiutantów. Dwie i pół minuty za dużego celu na starcie to zwykle zejście do marszu na 18. kilometrze.
Dlaczego przy pierwszym półmaratonie prognozę trzeba podnieść
Wzór Riegela opisuje relację między dystansami u biegacza, który oba potrafi przebiec. Przy pierwszym starcie na 21 km jedna z tych umiejętności po prostu nie istnieje — i nie chodzi o wydolność, tylko o trzy rzeczy, których nie da się wyliczyć:
- Rozłożenie tempa na dystansie, którego nigdy nie przebiegłeś. Na dziesiątce błąd o pięć sekund na kilometrze kosztuje niewiele; na półmaratonie ten sam błąd narasta przez dwa razy dłuższy czas.
- Jedzenie i picie w biegu. Do godziny nie musisz robić nic. Powyżej godziny musisz i przy pierwszym razie zwykle robisz to źle.
- Kilometraż. To ten czynnik, który Vickers i Vertosick zidentyfikowali jako główne źródło błędu prognozy. Dwadzieścia pięć kilometrów tygodniowo wystarcza, żeby dobiec, ale nie wystarcza, żeby dobiec w prognozowanym czasie.
Dlatego przy pierwszym półmaratonie dodajemy do prognozy 3–5%. Mówimy wprost: to nie jest liczba wzięta z badania, tylko nasza redakcyjna poprawka, wynikająca z trzech punktów wyżej. Przy drugim i kolejnym starcie na tym dystansie poprawka znika — masz już własny wynik na 21 km i on jest lepszym punktem odniesienia niż jakikolwiek wzór.
Trzy cele zamiast jednego
Jeden cel czasowy ma jedną wadę: dzieli wszystkie możliwe wyniki na sukces i porażkę, a bieg trwający dwie godziny ma zbyt wiele zmiennych, żeby tak go traktować. Wiatr, temperatura, przespana noc i profil trasy potrafią przesunąć wynik o kilka minut niezależnie od formy.
Dlatego przed startem ustawia się trzy:
- Cel A — prognoza z tabeli. Dzień idealny: pogoda w okolicach 10 stopni, bez wiatru, dobrze przespana noc, płaska trasa.
- Cel B — prognoza powiększona o 3%. Dzień przeciętny, czyli ten, który zdarza się najczęściej. To jest cel, według którego rozkładasz tempo.
- Cel C — prognoza powiększona o 8%. Dzień zły: upał, silny wiatr, żołądek albo noc bez snu. Cel C oznacza dobiegnięcie w tempie, które da się utrzymać do końca.
| Twoja dziesiątka | Cel A | Cel B (+3%) | Cel C (+8%) | Tempo dla celu B |
|---|---|---|---|---|
| 45:00 | 1:39:17 | 1:42:16 | 1:47:14 | 4:51 min/km |
| 50:00 | 1:50:19 | 1:53:38 | 1:59:09 | 5:23 min/km |
| 55:00 | 2:01:21 | 2:05:00 | 2:11:04 | 5:55 min/km |
| 1:00:00 | 2:12:23 | 2:16:21 | 2:22:58 | 6:28 min/km |
Dwie rzeczy o tej metodzie. Po pierwsze, rozkładasz tempo według celu B, a nie A — cel A ma prawo pojawić się dopiero na 15. kilometrze, jeśli okaże się, że zapas jest. Po drugie, cel C ustala się przed startem, nie na trasie, bo w trzeciej godzinie na nogach nikt nie negocjuje sam ze sobą uczciwie.
Wartości 3% i 8% są naszym wyborem redakcyjnym, a nie wielkością zmierzoną. Ich rząd wielkości bierze się stąd, że w danych Ristanovicia i współpracowników z 2023 roku, obejmujących 133 268 wyników półmaratonu, średnia zmiana prędkości między kolejnymi odcinkami wynosiła w najwolniejszej grupie ponad 6% — czyli zmienność, z którą trzeba się liczyć, jest właśnie tego rzędu.
Jak sprawdzić prognozę na treningu: test 15 km
Prognozę weryfikuje się jednym treningiem, wykonanym trzy do czterech tygodni przed startem: 15 km w tempie celu B, w jednym kawałku, po podobnym podłożu.
Co z tego wynika:
| Twoja dziesiątka | Tempo celu B | Test 15 km w tym tempie |
|---|---|---|
| 45:00 | 4:51 min/km | 1:12:45 |
| 50:00 | 5:23 min/km | 1:20:45 |
| 55:00 | 5:55 min/km | 1:28:45 |
| 1:00:00 | 6:28 min/km | 1:37:00 |
Odczyt jest binarny i dlatego użyteczny:
- Skończyłeś 15 km w tempie i mogłeś dołożyć jeszcze dwa–trzy kilometry — cel B jest prawdziwy, a cel A ma realne szanse.
- Skończyłeś, ale z ostatnich trzech kilometrów pamiętasz tylko, że były długie — cel B jest twoim celem i nie próbuj celu A.
- Nie skończyłeś w tempie albo musiałeś zwolnić przed 12. kilometrem — celem jest C, a rozmowa o dwóch pozostałych wraca po następnym cyklu.
Test w tempie startowym jest zresztą standardowym elementem planów na ten dystans — jak wpasować go w kalendarz przygotowań, pokazuje dwunastotygodniowy plan treningowy na półmaraton.

Najczęstszy błąd: cel wzięty z cudzego czasu
Sobotni poranek, grupa biegowa, ktoś rzuca: „na naszym poziomie wszyscy schodzą poniżej dwóch godzin”. W poniedziałek trzy osoby mają w głowie cel 1:59, choć ich dziesiątki wynoszą 50, 54 i 58 minut — czyli prognozy 1:50:19, 1:59:09 i 2:07:58. Dla jednej z nich cel jest zbyt ostrożny, dla drugiej trafiony co do minuty, dla trzeciej nierealny o dziewięć minut. Wszystkie trzy startują z tym samym planem tempa.
Rezultat da się przewidzieć bez patrzenia na wyniki: pierwsza osoba kończy z uczuciem, że mogła więcej, druga wygrywa swój dzień, a trzecia rozpada się między 15. a 18. kilometrem i wraca do domu przekonana, że coś jest z nią nie tak. Nie było — po prostu biegła według czyjegoś celu.
Cel czasowy nie jest ambicją, tylko prognozą. Ambicja decyduje o tym, ile trenujesz przez najbliższe dwanaście tygodni; prognoza decyduje o tym, w jakim tempie ruszysz w niedzielę rano. Mylenie tych dwóch rzeczy jest w tym temacie źródłem większości nieudanych startów — a taktykę wykonania samego biegu rozpisaliśmy osobno w tekście o tym, jak przebiec półmaraton kilometr po kilometrze.
Źródła
- Riegel P.S. (1981). Athletic records and human endurance. American Scientist, 69(3), 285–290.
- Vickers A.J., Vertosick E.A. (2016). An empirical study of race times in recreational endurance runners. BMC Sports Science, Medicine and Rehabilitation, 8, 26.
- Ristanović L., Cuk I., Villiger E., Stojiljković S., Nikolaidis P.T., Weiss K., Knechtle B. (2023). The pacing differences in performance levels of marathon and half-marathon runners. Frontiers in Psychology, 14, 1273451.
- Model czasów serwisu i jego uzasadnienie:
app/core/Tables.php, wykładnik Riegela 1,06 wspólny dla tabel i kalkulatora predykcji czasu.
Najczęstsze pytania
Jak przeliczyć czas z 10 km na półmaraton?
Pomnóż czas z dziesiątki przez 2,206. To wynik wzoru Riegela: stosunek dystansów 2,10975 podniesiony do potęgi 1,06. Dziesiątka w 50:00 daje 1:50:19, w 55:00 — 2:01:21, a godzina — 2:12:23. Prognoza zakłada, że twój kilometraż pozwala utrzymać tempo przez dwie godziny.
Czy reguła „czas z 10 km razy dwa plus 10 minut” jest dokładna?
Tylko w okolicach 45–50 minut na dziesiątce. Dodaje stałe dziesięć minut, podczas gdy rzeczywista strata rośnie proporcjonalnie do czasu, więc przy dziesiątce w godzinę daje 2:10:00 zamiast 2:12:23 — o 2:23 za optymistycznie. Myli się na korzyść optymizmu u wolniejszych biegaczy.
O ile podnieść prognozę przy pierwszym półmaratonie?
O 3–5%. To nasza redakcyjna poprawka, nie liczba z badania. Uwzględnia trzy rzeczy, których wzór nie widzi: brak doświadczenia w rozkładaniu tempa na tym dystansie, jedzenie i picie w biegu oraz kilometraż tygodniowy, który Vickers i Vertosick wskazali jako główne źródło błędu prognoz.
Czy prognoza z 5 km jest tak samo wiarygodna jak z 10 km?
Nie. Im większy rozstrzał między dystansem pomiarowym a docelowym, tym mniej wzór mierzy, a więcej ekstrapoluje. Piątka daje mnożnik 4,600 i wynik obarczony większą niepewnością niż dziesiątka z mnożnikiem 2,206. Jeśli masz obie liczby, licz z dziesiątki.
Jak sprawdzić, czy mój cel na półmaraton jest realny?
Przebiegnij 15 km w docelowym tempie, w jednym kawałku, trzy do czterech tygodni przed startem. Jeśli skończysz z zapasem na dwa–trzy kilometry więcej, cel jest prawdziwy. Jeśli musisz zwolnić przed dwunastym kilometrem, cel jest za ambitny i trzeba go obniżyć przed startem, a nie w trakcie.