Trzy rzeczy, które ratują jednostkę
- Odcinek liczysz od chwili, w której taśma osiągnie prędkość, a przerwę od naciśnięcia zwolnienia. Czas rozpędzania zmierz stoperem w rozgrzewce — jest inny na każdej maszynie.
- Na bieżni biegniesz czas, nie dystans. 400 metrów w tempie 4:30 to 1 minuta 47 sekund przy 13,4 km/h — taką liczbę zapisujesz na kartce przy konsoli, zaokrąglając prędkość zawsze w górę.
- Odcinki krótsze niż minuta zostaw na dwór. Przy rozpędzaniu w 10–15 sekund trzecia część albo połowa takiego odcinka to rozbieg, a skracanie go przerwą na listwach wymaga pewności na taśmie.
Krótka odpowiedź: licz odcinek od chwili, w której taśma osiągnie prędkość
Interwały na bieżni ustawia się w trzech krokach: tempo z planu przeliczasz na km/h i zaokrąglasz w górę do 0,1, nachylenie stawiasz na 1% i nie ruszasz go przez całą jednostkę, a każdy odcinek liczysz od momentu, w którym taśma faktycznie dojdzie do zadanej prędkości — nie od naciśnięcia przycisku. Ten ostatni krok decyduje o wszystkim przy odcinkach krótszych niż dwie minuty, bo silnik rozpędza taśmę przez kilka do kilkunastu sekund, a wolniejszy fragment na początku odcinka jest stratą, której zegar nie pokazuje.
Ten tekst dokłada do serwisu jedną rzecz: jak przenieść jednostki interwałowe z dworu na taśmę tak, żeby zostały tymi samymi jednostkami. Podstawy obsługi bieżni — wejście, zejście, technika kroku, trzy spokojne treningi — są w poradniku o tym, jak biegać na bieżni. Same jednostki interwałowe i zasada doboru tempa z wyniku na 5 km — w przewodniku po interwałach. Tu zajmujemy się tym, co dzieje się pomiędzy nimi: maszyną.
Dlaczego bieżnia zmienia interwał, choć tempo się zgadza
Na dworze przyspieszasz w dwa–trzy kroki. Na bieżni prędkość zmienia silnik, a ten robi to stopniowo — z dwóch powodów: nagły skok taśmy spod stóp byłby niebezpieczny, a silnik ma ograniczoną moc. Czas dojścia do prędkości zależy od maszyny, od różnicy między prędkością przerwy a prędkością odcinka i od tego, czy wciskasz przycisk szybkiego wyboru, czy dziesięć razy „plus”. Nie znamy wiarygodnego pomiaru, który podawałby typowe przyspieszenie bieżni — i dlatego nie wpisujemy tu żadnej liczby jako faktu. Zamiast tego niżej jest sposób, żeby zmierzyć własną maszynę stoperem w trzy minuty.
Mechanizm da się jednak policzyć niezależnie od maszyny. Jeśli taśma przyspiesza mniej więcej równomiernie, przez czas rozpędzania biegniesz średnio w połowie drogi między prędkością przerwy a prędkością odcinka. Strata dystansu to różnica prędkości razy połowa czasu rozpędzania. Przykład dla przejścia z 9 na 15 km/h — z truchtu na tempo odcinka biegacza z piątką w okolicach dwudziestu minut:
| Czas rozpędzania (przykład) | Odcinek 30 s | Odcinek 1 min | Odcinek 2 min | Odcinek 3 min |
|---|---|---|---|---|
| 5 s | 17% odcinka poniżej tempa, 4 m straty | 8%, 4 m | 4%, 4 m | 3%, 4 m |
| 10 s | 33%, 8 m | 17%, 8 m | 8%, 8 m | 6%, 8 m |
| 15 s | 50%, 13 m | 25%, 13 m | 13%, 13 m | 8%, 13 m |
Procent to część czasu odcinka, w której taśma jeszcze nie osiągnęła prędkości; metry to dystans, którego brakuje w porównaniu z odcinkiem przebiegniętym od pierwszej sekundy w docelowym tempie. Przy trzyminutowym odcinku ta sama strata jest pomijalna. Przy trzydziestosekundowym — przy rozpędzaniu w 15 sekund — połowa odcinka nie jest odcinkiem.
Do tego dochodzi drugi koniec. Kiedy na końcu odcinka wciskasz zwolnienie, taśma przez kilka sekund dalej jedzie szybko, więc odcinek się wydłuża, a przerwa skraca. Przy jednostce 30 s / 30 s obie straty zjadają razem znaczną część i tak krótkiej przerwy. Właśnie tak maszyna „zjada” jednostkę: na wyświetlaczu wszystko się zgadza, a w nogach zostaje coś zupełnie innego niż zaplanowany trening.

Jak zmierzyć swoją maszynę stoperem
Dwa pomiary, oba przy pierwszym treningu na nowej bieżni. Razem trzy minuty.
Pomiar 1 — czas rozpędzania. Biegnij w prędkości, której używasz na przerwy, na przykład 9 km/h. Wciśnij przycisk prędkości odcinka i jednocześnie włącz stoper. Zatrzymaj go, gdy odczyt prędkości na konsoli przestanie rosnąć. Jeśli twoja konsola od razu wyświetla wartość docelową, zatrzymaj stoper w chwili, w której przestajesz czuć, że taśma przyspiesza pod stopą — dokładność jednej–dwóch sekund w zupełności wystarczy. Powtórz w drugą stronę, przy zwalnianiu. Zapisz obie liczby.
Pomiar 2 — czy prędkość na wyświetlaczu jest prędkością taśmy. Przy wyłączonej maszynie przyklej na taśmie kawałek jasnej taśmy klejącej w poprzek, przy krawędzi. Długość pętli taśmy znajdziesz w instrukcji albo zmierzysz sam: zaznacz na ramie miejsce, w którym jest naklejka, i przesuwaj taśmę ręką, aż naklejka wróci w to samo miejsce, odmierzając przesunięcie miarką. Potem ktoś drugi liczy, ile razy naklejka przejedzie obok znaku w ciągu 30 sekund, kiedy ty biegniesz.
Prędkość w km/h = liczba przejazdów × długość pętli w metrach × 120 ÷ 1000. Przy pętli 3,0 m i prędkości 12 km/h naklejka powinna minąć znak 33 razy w pół minuty; przy 10 km/h — 28 razy. Kilka przejazdów różnicy znaczy, że ta maszyna liczy inaczej niż inna, i to wyjaśnia, dlaczego 12 km/h na siłowni A wydaje się lżejsze niż na siłowni B. Pomiar rób z biegaczem na taśmie, nie na pustej maszynie — słabszy silnik pod ciężarem człowieka potrafi zwalniać przy każdym lądowaniu.
Tempo z planu na km/h — tabela do zapisania w telefonie
Plan podaje tempo w minutach na kilometr, bieżnia pyta o kilometry na godzinę. Przeliczenie jest jedną linijką — 3600 podzielone przez tempo w sekundach — i dokładnie tak liczy przelicznik tempa. Bieżnia ma jednak skok 0,1 km/h, więc wynik trzeba zaokrąglić, i tu jest pułapka: zaokrąglenie w dół daje tempo wolniejsze niż w planie. Kolumna „ustaw” jest zaokrąglona w górę, więc tempo na taśmie jest zawsze równe planowanemu albo o sekundę–trzy szybsze.
| Tempo z planu | km/h dokładnie | Ustaw na bieżni | Tempo przy tym ustawieniu | 400 m trwa | 1000 m trwa |
|---|---|---|---|---|---|
| 6:30 | 9,23 | 9,3 | 6:27 | 2:35 | 6:27 |
| 6:15 | 9,60 | 9,6 | 6:15 | 2:30 | 6:15 |
| 6:00 | 10,00 | 10,0 | 6:00 | 2:24 | 6:00 |
| 5:45 | 10,43 | 10,5 | 5:43 | 2:17 | 5:43 |
| 5:30 | 10,91 | 11,0 | 5:27 | 2:11 | 5:27 |
| 5:15 | 11,43 | 11,5 | 5:13 | 2:05 | 5:13 |
| 5:00 | 12,00 | 12,0 | 5:00 | 2:00 | 5:00 |
| 4:45 | 12,63 | 12,7 | 4:43 | 1:53 | 4:43 |
| 4:30 | 13,33 | 13,4 | 4:29 | 1:47 | 4:29 |
| 4:15 | 14,12 | 14,2 | 4:14 | 1:41 | 4:14 |
| 4:00 | 15,00 | 15,0 | 4:00 | 1:36 | 4:00 |
| 3:45 | 16,00 | 16,0 | 3:45 | 1:30 | 3:45 |
| 3:30 | 17,14 | 17,2 | 3:29 | 1:24 | 3:29 |
Dwie rzeczy, których ta tabela uczy przy okazji. Po pierwsze, krok 0,1 km/h nie jest wszędzie tyle samo wart: przy 9 km/h to ponad cztery sekundy na kilometrze, przy 11 km/h trzy, przy 15 km/h już tylko półtorej. Dlatego wolniejszy biegacz częściej trafia na ustawienie wyraźnie szybsze niż plan i warto, żeby to wiedział. Po drugie, kolumny „400 m” i „1000 m” to gotowe czasy odcinków na taśmie, bo na bieżni nie biegniesz dystansu, tylko czas — odcinek 400 m w tempie 4:30 to po prostu 1 minuta 47 sekund przy 13,4 km/h.
Jeśli twoje tempo leży między wierszami, przelicz je tutaj:
Nachylenie 1% — kiedy ma znaczenie przy interwałach
Przy spokojnym truchcie jeden procent nachylenia to kosmetyka, ale interwały to inna sprawa. Jones i Doust zmierzyli, że koszt energetyczny biegu na dworze najlepiej odwzorowuje bieżnia ustawiona na 1%, przy prędkościach od 2,92 do 5,0 m/s, czyli mniej więcej od 10,5 do 18 km/h — a w najwolniejszej części tego zakresu różnica między 0 a 1% nie była istotna [1]. Serwis przyjmuje tę samą konwencję co przelicznik bieżni i asfaltu: powyżej mniej więcej 11 km/h 1% wyrównuje brak oporu powietrza, poniżej różnica jest znikoma.
Dla interwałów wynika z tego prosta reguła. Kolumna „ustaw” w tabeli wyżej zakłada nachylenie 1% — wtedy prędkość taśmy odpowiada temu samemu tempu na dworze. Jeśli biegasz na zerze, odcinki szybsze niż 11 km/h trzeba podnieść o 4,5% prędkości, bo tyle w równaniu biegowym jest wart jeden procent nachylenia: 12 km/h zamienia się w 12,6, 15 km/h w 15,7, a 16 km/h w 16,8. Poniżej 11 km/h nic nie korygujesz. Nachylenie ustaw przed rozgrzewką i nie ruszaj go do końca — zmiana kąta w trakcie to kolejny silnik, który dochodzi do wartości kilka sekund.
Jedno zastrzeżenie, które dotyczy wyłącznie mocnych jednostek. Przegląd 34 badań porównujących bieg na taśmie i na dworze wykazał, że przy szybszych prędkościach submaksymalnych tętno i odczuwany wysiłek na bieżni bywały wyższe niż na dworze, a wynik w próbach wytrzymałościowych na bieżni wypadał gorzej [2]. Na dworze biegniesz przez powietrze, które cię chłodzi; w pomieszczeniu stoisz w miejscu we własnym cieple. Wentylator ustawiony na wprost to przy interwałach nie dodatek, tylko warunek, żeby tętno z taśmy dało się w ogóle porównać z tętnem z dworu.
Gotowe jednostki z ustawieniami maszyny
Tempa odcinków wynikają z tej samej reguły co w przewodniku po interwałach: odcinek 1000 m o 10–15 sekund na kilometrze szybciej niż tempo z 5 km, odcinek 400 m — o 20–25 sekund. Niżej ta reguła jest przeliczona na prędkość taśmy, zaokrągloną w górę tak samo jak w tabeli wyżej, i na czas jednego odcinka, bo na bieżni zamiast dystansu biegniesz czas. Wszystko przy nachyleniu 1%.
| Wynik na 5 km | Tempo z 5 km = km/h | Odcinek 400 m: ustaw | Odcinek 400 m trwa | Odcinek 1000 m: ustaw | Odcinek 1000 m trwa |
|---|---|---|---|---|---|
| 33:00 | 6:36 = 9,09 | 9,6 | 2:30 | 9,4 | 6:23 |
| 30:00 | 6:00 = 10,00 | 10,6 | 2:16 | 10,3 | 5:50 |
| 27:00 | 5:24 = 11,11 | 11,9 | 2:01 | 11,5 | 5:13 |
| 25:00 | 5:00 = 12,00 | 12,9 | 1:52 | 12,5 | 4:48 |
| 22:30 | 4:30 = 13,33 | 14,4 | 1:40 | 13,9 | 4:19 |
| 20:00 | 4:00 = 15,00 | 16,4 | 1:28 | 15,7 | 3:49 |
Każdy z tych czasów mieści się w przedziale, który dla tego samego wyniku podaje tabela przewodnika — sprawdziliśmy wiersz po wierszu. Dwie ostatnie liczby w ostatnim wierszu warto zestawić z kartą twojej maszyny: sprzęt domowy kończy się zwykle w okolicach 16–18 km/h, a o tym, czy przy takiej prędkości zmieścisz krok na pasie, rozstrzyga jego długość — przy 12 km/h potrzeba około 140 cm, a powyżej 13 km/h zaczyna brakować i tego. Szczegóły w tekście o tym, jaką bieżnię wybrać do domu.
Jednostka 1: 6 × 1 min szybko / 2 min truchtu. Wejście w interwały dla kogoś, kto ma za sobą osiem tygodni regularnego biegania i trzydzieści minut ciągiem. Prędkość odcinka — z kolumny „400 m” dla twojego wyniku na piątce; jeśli wyniku nie masz, zacznij od prędkości, przy której nie powiesz już ani zdania, i zapisz ją na następny raz. Przerwa w prędkości spokojnego truchtu albo szybkiego marszu. Minutę liczysz od chwili, w której taśma osiągnie prędkość odcinka, a przerwę od naciśnięcia zwolnienia — czas rozpędzania doliczasz więc do przerwy, nie do odcinka.
Jednostka 2: 6 × 400 m / 2 min truchtu. Odcinek trwa tyle, ile podaje kolumna „400 m trwa”, liczony od osiągnięcia prędkości. Przerwa dwie minuty, w tym co najmniej minuta truchtu. Przy odcinku trwającym około dwóch minut rozpędzanie ma już niewielkie znaczenie — o ile liczysz je poprawnie.
Jednostka 3: 5 × 1000 m / 90 s – 2 min truchtu. Najlepiej znosi przeniesienie na taśmę ze wszystkich: odcinek trwa od czterech do sześciu i pół minuty, więc kilkusekundowe rozpędzanie to kilka procent czasu. To główna jednostka sezonu i na bieżni ma jedną przewagę nad dworem — tempo trzyma silnik, więc nie da się mimowolnie zwolnić na czwartym powtórzeniu. Wada jest lustrzana: nie da się też zwolnić, kiedy powinno się, więc jeśli trzeci odcinek ledwo kończysz, zetnij serię o jeden, a nie o pół kilometra na godzinę w trakcie.
Jednostka 4: odcinki progowe 3 × 8 min / 2 min truchtu. Tempo progowe weź z kalkulatora temp treningowych albo z tabeli przy biegach progowych i przelicz na km/h. Przy dyszce w 50 minut tempo progowe 5:03 to 11,88 km/h, czyli ustawienie 11,9. Ta jednostka na bieżni wychodzi wręcz lepiej niż na dworze, bo tempówkę psuje najczęściej zbyt szybki pierwszy kilometr — a tu pierwszy kilometr jest tak samo szybki jak ostatni, i ani sekundy szybszy.
Rama każdej jednostki na taśmie
- 10–15 minut rozgrzewki w prędkości spokojnego biegu, nachylenie już ustawione na docelowe 1%
- 3–4 przyspieszenia po 20 sekund ostatnie dwie minuty rozgrzewki, żeby sprawdzić przycisk szybkiego wyboru i poznać czas rozpędzania
- Część główna z odcinkami liczonymi od osiągnięcia prędkości
- 10 minut schodzenia: trucht, potem marsz, i dopiero wtedy zatrzymanie taśmy
- Prędkości odcinków zapisane w telefonie albo na kartce przyklejonej do konsoli — w połowie serii nikt nie liczy w pamięci
Krótkich odcinków — 200 metrów, 30 sekund — na bieżni świadomie tu nie ma. Przy rozpędzaniu w 10–15 sekund trzecia część albo połowa takiego odcinka to rozbieg, a jeśli przez to wydłużysz odcinek, przestaje on być tym, czym miał być. Taka jednostka służy mechanice biegu i szybkości; lepiej zrobić ją na dworze, na chodniku albo na stadionie. Jeśli zimą nie ma takiej możliwości, zostaje wariant z przerwą na bocznych listwach, opisany niżej — ale tylko dla kogoś, kto czuje się na taśmie pewnie.
Trzydzieści sekund, które trwały piętnaście
Wtorek, siłownia, plan z internetu: 10 × 30 sekund szybko, 30 sekund wolno. Ustawiasz 9 km/h na przerwy i 15 na odcinki, zegar na konsoli odlicza interwały sam. Pierwszy odcinek: taśma dochodzi do piętnastki po dwunastu, może trzynastu sekundach. Zanim złapiesz rytm, maszyna już zwalnia, a zwalnianie też trwa — przez kolejne kilka sekund biegniesz szybciej, niż chciałeś, w czasie, który miał być przerwą. Po dziesięciu powtórzeniach zegar pokazuje dokładnie pięć minut pracy, a ty masz wrażenie, że zrobiłeś coś pomiędzy fartlekiem a spokojnym biegiem z przeszkodami.
Bo zrobiłeś. Z każdego trzydziestosekundowego odcinka mniej więcej połowa była rozbiegiem, a z każdej przerwy — kilka sekund było jeszcze odcinkiem. Średnia prędkość wyszła wyraźnie poniżej planu, a odpoczynek krótszy, niż zakładał plan. Ta sama minuta pracy w dwóch kawałkach po minucie, z przerwą liczoną od zwolnienia, dałaby dokładnie to, o co chodziło.
Bezpieczeństwo: klips, listwy i jedno, czego nie robić nigdy
Bieżnia jest jednym z częściej uszkadzających ludzi urządzeń w domu. W amerykańskiej analizie urazów leczonych na izbach przyjęć z lat 2007–2011 mechaniczny sprzęt do ćwiczeń w domu odpowiadał za około 70 tysięcy przypadków, z czego 66% przypisano bieżniom [3]. Inna analiza tego samego rejestru wyliczyła, że w latach 1997–2014 urazów głowy podczas ćwiczeń na bieżni przybyło ponad dziesięciokrotnie [4]. Interwały zwiększają to ryzyko z prostego powodu: biegniesz szybciej niż zwykle, zmęczony, i co kilka minut naciskasz przyciski.
Klips bezpieczeństwa za każdym razem. Linka z klipsem przypięta do spodenek na wysokości biodra, nie do kieszeni i nie do butelki. Przy upadku albo odjechaniu do tyłu linka wyciąga klucz i taśma się zatrzymuje. Sprawdź, czy długość linki pozwala ci biec w środkowej części pasa bez napinania jej przy każdym kroku — jeśli jest za krótka, wyrwiesz klucz w trakcie odcinka i wtedy też jest niebezpiecznie.
Przerwa na bocznych listwach — tak, ale z rękami na poręczach. Przy krótkich odcinkach część biegaczy nie zwalnia taśmy, tylko na przerwę rozkracza się na bocznych listwach, a maszyna cały czas pracuje w tempie odcinka. To usuwa problem rozpędzania, ale przenosi ryzyko na moment powrotu. Zasady: obie dłonie na poręczach, zanim cokolwiek zrobisz nogami; najpierw kilka „muśnięć” taśmy jedną stopą, żeby złapać jej rytm; dopiero potem pierwszy pełny krok, od razu w tempie, i puszczenie poręczy po trzech–czterech krokach. Jeśli przy prędkości odcinka powrót na taśmę cię stresuje, ta metoda nie jest dla ciebie i na tę prędkość nigdy nie będzie — zostań przy zwalnianiu taśmy.
Nigdy nie zeskakuj z taśmy na podłogę. Ani do tyłu, ani w bok, ani po skończonym odcinku. Rozkrok na listwach to przerwa na maszynie; zeskok na podłogę z taśmy w ruchu kończy się utratą równowagi, bo błędnik przez kilkanaście sekund po zejściu z ruchomego podłoża podaje nieprawdę — tak samo jak przy końcu każdego treningu, o czym piszemy w poradniku o bieganiu na bieżni.
Trzy rzeczy na koniec, bo powtarzają się w każdym opisie wypadku: nie odwracaj się na taśmie w ruchu, żeby coś powiedzieć albo sięgnąć po ręcznik; nie podnoś telefonu z podłogi, który spadł z uchwytu — najpierw zwolnij, potem schodzisz; za tylną krawędzią ma być wolne miejsce, nie ściana, nie szafka i nie rower — ile go potrzeba, rozpisaliśmy przy wyborze bieżni do domu. Dzieci i zwierzęta w pomieszczeniu z pracującą bieżnią to osobny temat i jedyna dobra odpowiedź brzmi: wyciągnięty klucz, kiedy maszyna stoi.

Najczęstszy błąd: plan z dworu wklepany bez przeliczenia
Wszystkie problemy z tego tekstu sprowadzają się do jednego: jednostka zaprojektowana na stadion przeniesiona na taśmę bez zmiany jednej liczby. Odcinek „400 m” zostaje odcinkiem na 400 metrów z licznika, choć licznik ma swoją kalibrację. Tempo zaokrąglone w dół, bo „10,4 wygląda podobnie do 10,43”. Nachylenie zero przy odcinkach szybszych niż 11 km/h. Odcinek liczony od naciśnięcia przycisku. Każdy z tych błędów osobno kosztuje kilka procent, razem zamieniają interwał w coś, co tylko wygląda jak interwał.
Lista kontrolna przed pierwszą jednostką:
- Przelicz wszystkie tempa na km/h, zaokrąglij w górę i zapisz. Kartka na konsoli wygrywa z liczeniem w pamięci na trzecim odcinku.
- Zamień dystanse na czasy. Na taśmie biegniesz 1:47, a nie 400 metrów — licznik dystansu jest tak dobry jak kalibracja maszyny.
- Zmierz czas rozpędzania w rozgrzewce i licz odcinek od osiągnięcia prędkości.
- Nachylenie 1% ustaw przed startem i nie ruszaj go.
- Klips za każdym razem, wentylator na wprost, ręcznik i woda w zasięgu ręki bez odwracania się.
Tętna z bieżni nie porównuj jeden do jednego z tętnem z dworu — przy mocnych jednostkach w pomieszczeniu bywa wyższe. Krótkich odcinków i tak nie prowadzi się tętnem, bo reaguje z opóźnieniem 30–60 sekund; co które słowo w nazwie stref znaczy i na jakim tętnie wypada próg, rozdzieliliśmy w tekście o tętnie tlenowym, beztlenowym i progu. Zimowe zasady treningu poza taśmą zebraliśmy w poradniku o tym, jak biegać zimą, a resztę tekstów o układaniu tygodnia — w dziale o treningu.
Źródła
- Jones A.M., Doust J.H., A 1% treadmill grade most accurately reflects the energetic cost of outdoor running, Journal of Sports Sciences, 1996, 14(4), 321–327, DOI 10.1080/02640419608727717 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/8887211
- Miller J.R., Van Hooren B., Bishop C., Buckley J.D., Willy R.W., Fuller J.T., A systematic review and meta-analysis of crossover studies comparing physiological, perceptual and performance measures between treadmill and overground running, Sports Medicine, 2019, 49(5), 763–782, DOI 10.1007/s40279-019-01087-9 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30847825
- Graves J.M., Iyer K.R., Willis M.M., Ebel B.E., Rivara F.P., Vavilala M.S., Emergency department-reported injuries associated with mechanical home exercise equipment in the USA, Injury Prevention, 2014, 20(4), 281–285, DOI 10.1136/injuryprev-2013-040833 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24061163
- Catapano J.S., Chapman A.J., Farber S.H. i in., Treadmill associated head injuries on the rise: an 18 year review of U.S. emergency room visits, Brain Injury, 2018, 32(6), 800–803, DOI 10.1080/02699052.2018.1458149 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29601218
Lista źródeł sprawdzona 2026-10-01 w PubMed i Crossref. Wszystkie prędkości i czasy odcinków przeliczone skryptem odtwarzającym przelicznik tempa i przelicznik bieżni serwisu.
Najczęstsze pytania
Jak ustawić interwały na bieżni?
Przelicz tempo odcinka na km/h, dzieląc 3600 przez tempo w sekundach, i zaokrąglij w górę do 0,1 — na przykład 4:30 min/km to 13,33 km/h, więc ustawiasz 13,4. Nachylenie 1% ustaw przed rozgrzewką. Dystans zamień na czas: 400 m przy 13,4 km/h trwa 1:47. Odcinek licz od chwili, w której taśma osiągnie prędkość, a przerwę od naciśnięcia zwolnienia. Klips bezpieczeństwa przypnij do spodenek, zanim ruszysz.
Jaka prędkość na bieżni do interwałów?
Ta, która wynika z twojego wyniku na 5 km. Odcinek 1000 m biegnie się o 10–15 sekund na kilometrze szybciej niż tempo z piątki, odcinek 400 m o 20–25 sekund. Przy piątce w 25 minut daje to 12,5 km/h na odcinkach tysiącmetrowych i 12,9 km/h na czterystumetrowych, przy piątce w 30 minut — 10,3 i 10,6 km/h. Wszystkie te wartości zakładają nachylenie 1%.
Czy krótkie interwały po 30 sekund mają sens na bieżni?
Zwykle nie w tej postaci. Taśma rozpędza się kilka do kilkunastu sekund i tyle samo zwalnia, więc przy rozpędzaniu w 15 sekund połowa trzydziestosekundowego odcinka to rozbieg, a część przerwy to jeszcze odcinek. Lepiej połączyć je w odcinki minutowe albo zrobić krótkie przebieżki na dworze. Wariant z przerwą na bocznych listwach i taśmą pracującą w tempie odcinka istnieje, ale tylko dla kogoś, kto pewnie wchodzi na taśmę w ruchu.
Jakie nachylenie ustawić przy treningu interwałowym na bieżni?
Jeden procent na całą jednostkę. Przy prędkościach powyżej mniej więcej 11 km/h tyle wyrównuje brak oporu powietrza, więc prędkość taśmy odpowiada temu samemu tempu na dworze. Jeśli biegasz na zerze, odcinki szybsze niż 11 km/h podnieś o 4,5% prędkości: 12 km/h zamienia się w 12,6, a 15 km/h w 15,7. Nachylenia nie zmieniaj w trakcie, bo i ten silnik dochodzi do wartości kilka sekund.
Czy w przerwie można zeskoczyć z bieżni na boki?
Można stanąć w rozkroku na bocznych listwach, ale nie zeskakiwać na podłogę. Przerwa na listwach to przerwa na maszynie: obie dłonie na poręczach, przy powrocie najpierw kilka muśnięć taśmy jedną stopą, potem pełny krok od razu w tempie. Zeskok z taśmy w ruchu na podłogę kończy się utratą równowagi, bo błędnik przez kilkanaście sekund po zejściu z ruchomego podłoża podaje nieprawdę. Jeśli powrót na taśmę przy prędkości odcinka cię stresuje, zwalniaj taśmę zamiast schodzić.