Trening

Tętno tlenowe, beztlenowe i próg — co te słowa naprawdę znaczą

Tętno tlenowe, beztlenowe i próg to nazwy dwóch punktów na jednej skali wysiłku: pierwszego progu, przy którym mleczan zaczyna rosnąć ponad spoczynek, i drugiego, powyżej którego przestaje się równoważyć. W kalkulatorze stref tętna serwisu pierwszy wypada na górnej krawędzi strefy 2, drugi w strefie 4 — u czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to około 144 i 156–168 uderzeń. Kłopot w tym, że „tętno tlenowe” i „tętno anaerobowe” krążą w trzech różnych znaczeniach, a popularne tabele z procentów maksimum podpisują jako „anaerobową” strefę, która u większości ludzi leży poniżej progu. Niżej rozdzielamy wszystkie nazwy, przypinamy je do stref dla 30, 40 i 50 lat, pokazujemy, jak szeroko progi rozjeżdżają się między ludźmi, i trzy sposoby, żeby znaleźć własne.

Redakcja Opublikowano Aktualizacja 17 min czytania
Biegacz w równym, mocnym tempie na asfaltowej ścieżce nad spokojną rzeką o zachodzie słońca, rozluźnione barki, ramiona pracują blisko tułowia, w tle drzewa i nadrzeczne zarośla
Tak wygląda praca w okolicy drugiego progu: oddech szybki, ale rytmiczny, i wysiłek, który da się utrzymać przez kilkadziesiąt minut. Kiedy oddech przestaje być rytmiczny po dwóch minutach, jesteś już powyżej.

2 progi

tyle punktów przełamania ma każdy test o rosnącej intensywności — „tlenowy” i „beztlenowy” to ich potoczne nazwy

144 i 156–168 ud./min

pierwszy i drugi próg u czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 w kalkulatorze stref serwisu

60–90 % HRmax

tak szeroko wypadał pierwszy próg u stu badanych osób; maksymalny stan równowagi mleczanowej — od 75 do 97%

144–162 ud./min

„strefa anaerobowa” z tabeli procentów maksimum u tego samego czterdziestolatka — głównie strefa 3, nie próg

Trzy rzeczy, które porządkują te nazwy

  • Są dwa progi, nie trzy pojęcia. Pierwszy — próg tlenowy, LT1, VT1 — to moment, w którym przestajesz swobodnie mówić pełnymi zdaniami. Drugi — próg beztlenowy, mleczanowy, LT2, MLSS — to intensywność tempówki, przy której powiesz kilka słów albo jedno krótkie zdanie.
  • Przed porównaniem dwóch liczb sprawdź metodę. Tabela z procentów maksimum i kalkulator z rezerwy tętna używają tych samych słów, ale u czterdziestolatka ich „strefa progowa” różni się o kilkanaście uderzeń.
  • Wzór pokazuje średnią, nie ciebie. U stu zbadanych osób pierwszy próg wypadał między 60 a 90% tętna maksymalnego — dlatego test mowy, tempówka prowadzona tempem albo badanie wydolnościowe biją każdą tabelę.

Krótka odpowiedź: dwa progi i trzy nazwy, które się do nich przykleiły

Tętno tlenowe, beztlenowe i próg to nie trzy różne rzeczy, tylko nazwy dwóch punktów na jednej skali wysiłku. Pierwszy próg — w literaturze LT1, VT1, potocznie próg tlenowy — to moment, w którym mleczan we krwi zaczyna rosnąć ponad poziom spoczynkowy, a mówienie pełnymi zdaniami przestaje być swobodne. Drugi próg — LT2, VT2, maksymalny stan równowagi mleczanowej, potocznie próg beztlenowy albo mleczanowy — to najwyższa intensywność, przy której produkcja i usuwanie mleczanu jeszcze się równoważą. W kalkulatorze stref tętna tego serwisu pierwszy próg wypada na górnej krawędzi strefy 2, a drugi — w strefie 4. U czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to mniej więcej 144 i 156–168 uderzeń.

Kłopot w tym, że te same słowa krążą w polskim internecie w co najmniej trzech znaczeniach. „Tętno tlenowe” raz oznacza wszystko poniżej pierwszego progu, raz strefę 70–80% tętna maksymalnego, a raz sam próg. „Tętno anaerobowe” raz jest drugim progiem, raz strefą 80–90% maksimum, a raz wszystkim, co leży powyżej. „Tętno VO2max” w ogóle nie jest progiem, tylko sufitem skali. Ten tekst rozdziela te znaczenia i przypina każde z nich do konkretnej strefy — tak, żeby po przeczytaniu dało się otworzyć raport z badania wydolnościowego albo ustawienia zegarka i wiedzieć, co jest czym.

Czego tu nie ma: tabeli temp progowych i gotowych jednostek. Tempo na próg z wyniku na 10 km, test mowy w tempówce i sześć kolejnych jednostek progowych są rozpisane w tekście o biegach progowych, a normy tętna dla wieku od 20 do 70 lat — w tekście o tym, jakie tętno podczas biegu jest normalne.

Skąd ten bałagan: ta sama nazwa, inne liczby

Większość nieporozumień bierze się z tego, że obok siebie funkcjonują dwa zupełnie różne sposoby liczenia stref, a oba używają tych samych słów.

Pierwszy sposób to tabela z procentów tętna maksymalnego. Pięć równych przedziałów po dziesięć punktów: 50–60, 60–70, 70–80, 80–90 i 90–100% maksimum. W wielu polskich tabelach i w części aplikacji trzeci z nich podpisuje się jako strefa „aerobowa” albo „tlenowa”, czwarty jako „anaerobowa” albo „progowa”. Ten sposób jest prosty, ale pomija tętno spoczynkowe — a to ono wyznacza, skąd serce w ogóle startuje.

Drugi sposób to procent rezerwy tętna, czyli metoda Karvonena, na której stoi kalkulator stref tętna w tym serwisie. Procenty liczy się nie z gołego maksimum, tylko z różnicy między maksimum a spoczynkiem, a potem dodaje spoczynek z powrotem. Ten wybór ma uzasadnienie pomiarowe: w badaniu na 63 dorosłych, wykonanym na cykloergometrze, procent rezerwy tętna pokrywał się z procentem rezerwy tlenowej praktycznie jeden do jednego — średnie nachylenie zależności wyniosło 1,00, a punkt przecięcia −0,1 — podczas gdy wobec procentu VO2max rozjeżdżał się systematycznie [4]. Po ludzku: procent rezerwy tętna mówi, jaką część swojego zakresu tlenowego właśnie zużywasz.

Tak wyglądają oba sposoby obok siebie dla czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 i maksimum 180 wyliczonym wzorem Tanaki:

PrzedziałZ procentu maksimumNazwa w popularnych tabelachZ rezerwy tętna (kalkulator serwisu)Strefa w kalkulatorze
50–60%90–108regeneracyjna120–1321 · Regeneracja
60–70%108–126„spalania tłuszczu”132–1442 · Spokojne bieganie
70–80%126–144aerobowa, tlenowa144–1563 · Środek, którego nie ma
80–90%144–162anaerobowa, progowa156–1684 · Próg — tempówka
90–100%162–180maksymalna168–1805 · Interwały

Tabela pokazuje sedno sprawy jednym wierszem. „Strefa anaerobowa” z popularnej tabeli, czyli 144–162 uderzenia, to u tego człowieka głównie strefa 3 kalkulatora — ta, o której piszemy, że w rozsądnie ułożonym tygodniu nie ma dla niej miejsca. Kto dostał polecenie „trenuj na progu” i wziął liczby z tabeli procentów maksimum, przez całą tempówkę biega mniej więcej dziesięć uderzeń poniżej celu. A „strefa aerobowa” 126–144 obejmuje u niego jednocześnie regenerację i spokojne bieganie, więc słowo „tlenowe” nie mówi mu, którą z tych dwóch rzeczy ma robić.

Dlaczego w ogóle liczymy z rezerwy i o ile to zmienia strefę 2, rozpisaliśmy przy treningu w strefie 2. Tu wystarczy zasada: zanim porównasz dwie liczby tętna z dwóch źródeł, sprawdź, czy obie są liczone tą samą metodą.

Pierwszy próg: tętno tlenowe i próg tlenowy

Gdy zwiększasz tempo krok po kroku, przez długi czas stężenie mleczanu we krwi prawie się nie zmienia. W pewnym momencie zaczyna rosnąć ponad poziom spoczynkowy — to jest pierwszy próg. Przegląd, który zebrał 25 różnych koncepcji progu mleczanowego, opisuje go jako pierwszy z dwóch typowych punktów przełamania, przez które przechodzi każdy test o rosnącej intensywności [1]. W pomiarze oddechowym odpowiada mu próg wentylacyjny VT1, czyli moment, w którym wentylacja zaczyna rosnąć szybciej niż zużycie tlenu.

Ten punkt ma cztery nazwy, które znaczą to samo:

  • próg tlenowy (w zegarkach i raportach po angielsku: aerobic threshold),
  • LT1 — pierwszy próg mleczanowy,
  • VT1 albo GET — pierwszy próg wentylacyjny, wyznaczony z oddechu, a nie z krwi,
  • w części raportów z badań — próg 2 mmol/l, bo tyle mniej więcej wynosi mleczan w jego okolicy; w pracy Seilera i Kjerlanda granica 2 mmol/l oddzielała strefę niską od środkowej [2].

Gdzie to jest w kalkulatorze: na granicy strefy 2 i 3, czyli przy około 70% rezerwy tętna. U czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to okolice 144 uderzeń, u trzydziestolatka 149, u pięćdziesięciolatka 139.

Jak to rozpoznać bez laboratorium: testem mowy. W badaniu Persingera i współpracowników moment, w którym mówienie po raz pierwszy robi się trudne, pokrywał się z progiem wentylacyjnym niemal dokładnie — i to zarówno na bieżni, jak i na cykloergometrze [3]. Przekładając to na język serwisu: dopóki mówisz pełnymi zdaniami bez łapania powietrza w środku, jesteś pod pierwszym progiem; kiedy zdania zaczynają się skracać, właśnie go przekroczyłeś.

A „tętno tlenowe”, o które ludzie pytają najczęściej? W sensie fizjologicznym nie ma jednej takiej wartości. Cała praca poniżej pierwszego progu jest tlenowa — i w tym znaczeniu „tętno tlenowe” to po prostu strefy 1 i 2. Kiedy ktoś mówi „biegam na tętnie tlenowym”, ma na myśli niemal zawsze to: spokojny bieg, w którym mówi się pełnymi zdaniami. Tak należy to słowo czytać i tak go używamy w tym serwisie.

Drugi próg: próg beztlenowy, mleczanowy i MLSS

Powyżej pierwszego progu mleczan rośnie, ale przez pewien zakres jeszcze się stabilizuje: organizm produkuje go więcej, ale też więcej zużywa. Najwyższa intensywność, przy której ta równowaga jeszcze się utrzymuje, to maksymalny stan równowagi mleczanowej, w skrócie MLSS — drugi z dwóch punktów przełamania w przeglądzie Faudego i współpracowników [1]. Wszystko powyżej kończy się narastaniem mleczanu, rwanym oddechem i odliczaniem do zwolnienia w minutach.

Ten punkt ma jeszcze więcej nazw niż pierwszy:

  • próg beztlenowy albo anaerobowy — nazwa historyczna i myląca, o czym za chwilę,
  • próg mleczanowy — w potocznym użyciu prawie zawsze ten drugi, choć ściśle biorąc LT1 też jest progiem mleczanowym,
  • LT2, MLSS,
  • VT2 albo RCP, czyli punkt kompensacji oddechowej — wersja wyznaczona z oddechu,
  • próg 4 mmol/l — stała wartość, którą wiele laboratoriów stosuje jako przybliżenie; u Seilera i Kjerlanda granicą najwyższej strefy było właśnie „ponad 4 mmol/l” [2]. To przybliżenie, nie definicja: przegląd Faudego zalicza stałe stężenia do osobnej kategorii metod, obok tych, które szukają rzeczywistej równowagi [1].

Gdzie to jest w kalkulatorze: w strefie 4, czyli 80–90% rezerwy tętna. U czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to 156–168 uderzeń. To jest intensywność tempówki — tempa, które na zawodach utrzymałbyś mniej więcej godzinę.

Jak to rozpoznać bez laboratorium: w tempie progowym powiesz kilka słów albo jedno krótkie zdanie, ale rozmowy już nie poprowadzisz. To ten sam opis, którego używamy przy biegach progowych, i nie dokładamy tu żadnej nowej wersji. Tam też jest tabela, która z wyniku na 10 km wylicza tempo progowe co do sekundy — próg prowadzi się tempem, a tętno sprawdza po fakcie.

Dlaczego „beztlenowy” to zła nazwa

Nazwa „próg beztlenowy” wzięła się z teorii z lat 60., według której mleczan zaczyna narastać dlatego, że do mięśni przestaje docierać wystarczająco dużo tlenu. Ta teoria się nie obroniła. Przegląd z 2021 roku, podsumowujący ponad pół wieku sporu, stwierdza wprost, że niedobór tlenu nie jest podstawową przyczyną wzrostu mleczanu we krwi, a mleczan jest dziś rozumiany jako ważne źródło energii i cząsteczka sygnałowa, a nie odpad niedotlenionego mięśnia [5]. Autorzy piszą, że nie ma dowodu na to, by mięsień przy wzroście mleczanu był niedotleniony — przy rosnącej intensywności rośnie po prostu tempo rozkładu węglowodanów i mleczanu powstaje więcej, niż organizm na bieżąco przerabia.

Praktyczny skutek tej poprawki jest jeden: „beztlenowy” nie znaczy, że od tego tętna oddychasz na kredyt i trening przestaje być tlenowy. Bieg na drugim progu przez godzinę jest w przeważającej części wysiłkiem tlenowym. Słowo zostało w użyciu, bo się przyjęło — ale nie opisuje tego, co się dzieje.

Tętno anaerobowe — trzy znaczenia jednego słowa

Fraza „tętno anaerobowe” to najczęściej wyszukiwane z tych pojęć i jednocześnie najbardziej niejednoznaczne. W użyciu są trzy znaczenia:

  1. Tętno na drugim progu — ktoś mówi „moje tętno anaerobowe to 168”, bo tyle wyszło mu jako próg beztlenowy w badaniu. To jest jedyne znaczenie, które opisuje konkretny punkt.
  2. Strefa 80–90% tętna maksymalnego z popularnej tabeli. U czterdziestolatka 144–162 uderzenia, czyli — jak pokazuje tabela wyżej — przeważnie strefa 3 kalkulatora, a nie próg.
  3. Wszystko powyżej drugiego progu, czyli praca interwałowa, w której mleczan narasta bez równowagi. W kalkulatorze to strefa 5.

Jeśli ktoś każe ci „biegać na tętnie anaerobowym”, dopytaj, które z tych trzech ma na myśli. Różnica między drugim a trzecim znaczeniem to różnica między tempówką na dwadzieścia–czterdzieści minut a odcinkami po trzy–pięć minut z przerwami.

Tętno VO2max — sufit, a nie próg

Tętno VO2max to tętno, przy którym zużycie tlenu osiąga swoje maksimum. W teście stopniowanym oba maksima — tlenowe i tętna — padają zwykle w ostatniej fazie testu, więc tętno VO2max leży w okolicy tętna maksymalnego. Wynika to też z tej samej zależności, na której stoi metoda Karvonena: skoro procent rezerwy tętna odpowiada procentowi rezerwy tlenowej, to 100% rezerwy tętna odpowiada 100% rezerwy tlenowej, czyli VO2max [4]. W kalkulatorze to górna granica strefy 5 — u czterdziestolatka 180.

Z tego płyną dwa praktyczne wnioski.

Po pierwsze, „tętno VO2max” nie jest strefą do ustawienia w zegarku. Trening pod pułap tlenowy robi się odcinkami po trzy–pięć minut, w trakcie których tętno dochodzi do górnej części strefy 5 dopiero pod koniec każdego powtórzenia. Tętno reaguje na zmianę wysiłku z opóźnieniem 30–60 sekund, więc na początku odcinka zegarek pokazuje jeszcze strefę 3 albo 4 i to nie znaczy, że biegniesz za wolno. Odcinki prowadzi się tempem: w kalkulatorze temp treningowych tempo interwałowe to tempo, które startowo utrzymałbyś przez 10–12 minut, a gotowe jednostki stoją w przewodniku po interwałach.

Po drugie, samo VO2max to nie tętno, tylko zużycie tlenu w mililitrach na kilogram na minutę. Dwie osoby z tym samym tętnem maksymalnym mogą mieć pułap tlenowy różniący się o kilkanaście jednostek. Swój orientacyjny pułap oszacujesz z wyniku biegu w kalkulatorze VO2max.

Mapa wszystkich nazw na strefach kalkulatora

Zebrane w jednym miejscu. Liczby policzone dokładnie tak jak w kalkulatorze — wzór Tanaki na tętno maksymalne, metoda Karvonena na strefy, tętno spoczynkowe 60:

Nazwa, którą spotkaszCo to fizjologicznieStrefa w kalkulatorze30 lat (max 187)40 lat (max 180)50 lat (max 173)Test mowy
tętno regeneracyjnepraca dużo poniżej pierwszego progu1124–136120–132117–128swobodna rozmowa
tętno tlenowe, aerobowecała praca poniżej pierwszego progu1–2124–149120–144117–139pełne zdania
próg tlenowy, LT1, VT1, „2 mmol”pierwszy wzrost mleczanu ponad spoczynekgranica 2 i 3ok. 149ok. 144ok. 139zdania zaczynają się skracać
„tempo”, strefa mieszanamiędzy progami3149–162144–156139–150krótsze zdania
próg beztlenowy, mleczanowy, LT2, VT2, MLSS, „4 mmol”najwyższa równowaga mleczanu4162–174156–168150–162kilka słów albo jedno krótkie zdanie
tętno anaerobowe (znaczenie 3)powyżej drugiego progu5174–187168–180162–173pojedyncze sylaby między oddechami
tętno VO2maxmaksimum zużycia tlenugórna granica 5ok. 187ok. 180ok. 173—

Twoje liczby policzysz tutaj — wpisz wiek i poranne tętno spoczynkowe, a jeśli znasz zmierzone tętno maksymalne, wpisz je zamiast wieku:

Jak zmierzyć tętno spoczynkowe, żeby nie zawyżyć całej tabeli, opisaliśmy w tekście o prawidłowym tętnie spoczynkowym, a jak zdobyć tętno maksymalne lepsze niż wzór — przy obliczaniu tętna maksymalnego.

Dlaczego twój próg może leżeć gdzie indziej

Mapa wyżej jest uczciwa co do jednej rzeczy: pokazuje, gdzie progi leżą przeciętnie. U konkretnej osoby mogą leżeć wyraźnie dalej, i to w obie strony.

Najmocniej pokazało to badanie na stu osobach — 46 kobietach i 54 mężczyznach — u których próg mleczanowy i MLSS wyznaczono bezpośrednio, a potem sprawdzono, w jakim procencie maksimum wypadają. Pierwszy próg wypadał między 60 a 90% tętna maksymalnego, a MLSS między 75 a 97% [6]. Rozrzut rzędu trzydziestu punktów procentowych oznacza, że stały procent — jakikolwiek — u części ludzi trafi w niewłaściwą domenę wysiłku. Autorzy wnioskują wprost, że przepisywanie intensywności ze stałych procentów maksimum słabo odpowiada rzeczywistym domenom wysiłku.

U czterdziestolatka z maksimum 180 przekłada się to na pierwszy próg gdzieś między 108 a 162 uderzeniami i drugi między 135 a 175. Wzór mówi, gdzie zacząć szukać, ale nie zastąpi pomiaru. Trzy sposoby, żeby przybliżyć się do własnych liczb, od najtańszego:

  1. Test mowy na spokojnym biegu z narastającym tempem. Zaczynasz wolno i co trzy–cztery minuty przyspieszasz odrobinę, mówiąc na głos całe zdanie. Tętno z chwili, w której zdanie po raz pierwszy trzeba urwać na wdech, to twoje przybliżenie pierwszego progu [3]. Powtórz na dwóch różnych treningach, bo jeden odczyt to anegdota.
  2. Tempówka prowadzona tempem z wyniku. Bierzesz tempo progowe z kalkulatora temp treningowych, biegniesz dwadzieścia minut na płaskim w chłodny dzień i patrzysz na średnie tętno z ostatnich dziesięciu minut. To przybliżenie drugiego progu z jednym zastrzeżeniem: w upale i po czterdziestej minucie tętno dryfuje w górę o 5–10 uderzeń bez zmiany wysiłku.
  3. Badanie wydolnościowe z analizą gazów albo pomiarem mleczanu. Jedyny sposób, żeby dostać oba progi z pomiaru zamiast z przybliżenia — co zawiera taki raport i kiedy się opłaca, opisujemy w tekście o badaniu wydolnościowym dla biegacza.

Jeśli wynik z pomiaru różni się od tabeli, wpisz go do zegarka jako własne strefy i nie przejmuj się, że nie zgadza się z kalkulatorem. Kalkulator opisuje średnią; pomiar opisuje ciebie.

Wydruk z badania i zegarek, który mówi co innego

Piotr ma czterdzieści lat, w zegarku fabryczne strefy i od pół roku biega trzy razy w tygodniu. Na wydruku z badania wydolnościowego stoi: tętno maksymalne 184, próg tlenowy 148, próg beztlenowy 166. Rano w łóżku tętno ma 60.

Zegarek liczy strefy z procentu maksimum, a samo maksimum bierze z „220 minus wiek”, czyli 180. Jego „strefa anaerobowa” to 144–162 — próg beztlenowy Piotra, 166, leży powyżej niej. Kiedy więc trener z grupy rzuca hasło „wtorek, dwadzieścia minut na progu”, Piotr pilnuje, żeby zegarek pokazywał czwartą strefę, i całą tempówkę biegnie o dziesięć i więcej uderzeń za nisko. Na spokojnych biegach jest odwrotnie: górna granica „strefy tlenowej” w zegarku, 144, leży cztery uderzenia pod jego zmierzonym progiem tlenowym, więc Piotr zwalnia na podbiegach bez potrzeby.

Rozwiązanie zajmuje pięć minut: w ustawieniach zegarka zmienić strefy na własne. Kiedy przeliczyć wydruk Piotra na procent jego rezerwy tętna, wychodzi, że próg tlenowy to 71% rezerwy, a beztlenowy — 85%. Oba trafiają tam, gdzie kalkulator serwisu stawia granicę strefy 2 i środek strefy 4. Tym razem średnia trafiła w człowieka. Gdyby nie trafiła, ważniejsze byłyby liczby z wydruku.

Zbliżenie na dłonie zapinające piersiowy pas do pomiaru tętna tuż pod mostkiem, przed wyjściem na trening, w przedpokoju
Do sprawdzania progów w terenie potrzebny jest pomiar, który nie gubi się przy zmianie tempa. Czujnik optyczny w zegarku wystarcza na spokojne biegi, przy odcinkach i tempówkach bywa myląco równy.

Najczęstszy błąd: trening „na progu” z tabeli procentów maksimum

Wygląda to tak: plan mówi „próg”, biegacz bierze z internetu tabelę „strefa anaerobowa 80–90% HRmax”, liczy ją od maksimum ze wzoru i trenuje w tym zakresie. Efekt opisuje tabela na początku tekstu — u większości ludzi to strefa 3, czyli intensywność za wysoka, żeby była regeneracją, i za niska, żeby była bodźcem progowym. Tydzień po tygodniu wychodzi z tego dokładnie ten „środek, którego nie ma”.

Drugi wariant tego samego błędu idzie w drugą stronę: „biegaj na tętnie tlenowym” odczytane jako 70–80% maksimum i liczone od maksimum zawyżonego wzorem „220 minus wiek” u dwudziestolatka. Spokojny bieg robi się wtedy mocniejszy, niż powinien, i jest to droga do biegania każdego treningu o krok od progu.

Trzy zabezpieczenia:

  1. Jedna metoda w całym systemie. Jeśli strefy masz z rezerwy tętna, plan i zegarek też muszą mówić językiem rezerwy. Mieszanie tabeli z procentów maksimum z kalkulatorem rezerwy daje rozjazd o kilkanaście uderzeń.
  2. Nazwy fizjologiczne zamiast potocznych. „Pierwszy próg” i „drugi próg” znaczą zawsze to samo; „tętno tlenowe” i „anaerobowe” — zależy, kto mówi.
  3. Test mowy jako sędzia. Kiedy liczby i oddech mówią co innego przez kilka treningów z rzędu, popraw liczby. Pełne zdania to spokojny bieg; kilka słów albo jedno krótkie zdanie to próg; pojedyncze sylaby — interwały.

Jedna rzecz poza tym wszystkim: jeśli na którymkolwiek poziomie wysiłku pojawia się ból w klatce piersiowej, zasłabnięcie albo wyraźnie nierówny rytm serca, to nie jest pytanie o strefy. Listę takich objawów i to, z którym iść do lekarza od razu, zebraliśmy w tekście o tym, jakie tętno podczas biegu jest normalne.

Jeśli już wiesz, gdzie leżą twoje progi, następny krok to ułożyć z nich tydzień: spokojne biegi pod pierwszym, jedną tempówkę na drugim i odcinki powyżej. Jak to rozłożyć i dlaczego cztery piąte kilometrów zostaje pod pierwszym progiem, opisaliśmy w tekście o tym, jak poprawić wydolność. Pozostałe materiały o intensywności stoją w dziale o treningu.

Źródła

  1. Faude O., Kindermann W., Meyer T., Lactate threshold concepts: how valid are they?, Sports Medicine, 2009, 39(6), 469–490, DOI 10.2165/00007256-200939060-00003 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19453206
  2. Seiler K.S., Kjerland G.Ø., Quantifying training intensity distribution in elite endurance athletes: is there evidence for an „optimal” distribution?, Scandinavian Journal of Medicine & Science in Sports, 2006, 16(1), 49–56, DOI 10.1111/j.1600-0838.2004.00418.x — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16430681
  3. Persinger R., Foster C., Gibson M., Fater D.C., Porcari J.P., Consistency of the talk test for exercise prescription, Medicine & Science in Sports & Exercise, 2004, 36(9), 1632–1636 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15354048
  4. Swain D.P., Leutholtz B.C., Heart rate reserve is equivalent to %VO2 reserve, not to %VO2max, Medicine & Science in Sports & Exercise, 1997, 29(3), 410–414, DOI 10.1097/00005768-199703000-00018 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9139182
  5. Poole D.C., Rossiter H.B., Brooks G.A., Gladden L.B., The anaerobic threshold: 50+ years of controversy, The Journal of Physiology, 2021, 599(3), 737–767, DOI 10.1113/JP279963 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33112439
  6. Iannetta D., Inglis E.C., Mattu A.T., Fontana F.Y., Pogliaghi S., Keir D.A., Murias J.M., A critical evaluation of current methods for exercise prescription in women and men, Medicine & Science in Sports & Exercise, 2020, 52(2), 466–473, DOI 10.1249/MSS.0000000000002147 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31479001

Lista źródeł sprawdzona 2026-10-01 w PubMed i Crossref. Strefy w tabelach policzone kodem kalkulatora stref tętna, nie przepisane z innych tabel.

Najczęstsze pytania

Co to jest tętno anaerobowe?

To słowo ma trzy znaczenia. Najściślejsze to tętno na drugim progu, czyli progu beztlenowym albo mleczanowym — u czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 wypada ono w strefie 4 kalkulatora, w okolicy 156–168 uderzeń. Drugie znaczenie to strefa 80–90% tętna maksymalnego z popularnych tabel, u tego samego człowieka 144–162 uderzenia, czyli głównie strefa 3. Trzecie to wszystko powyżej drugiego progu, czyli praca interwałowa w strefie 5. Zanim zaczniesz trenować na tętnie anaerobowym, ustal, które z tych trzech ktoś ma na myśli.

Jakie jest tętno tlenowe?

W sensie fizjologicznym nie ma jednej takiej liczby: tlenowa jest cała praca poniżej pierwszego progu, czyli strefy 1 i 2 w kalkulatorze serwisu. U czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to 120–144 uderzenia, a górna granica, około 144, to próg tlenowy. Najpewniej rozpoznasz ten zakres testem mowy: dopóki mówisz pełnymi zdaniami bez łapania powietrza w środku, biegniesz na tętnie tlenowym.

Czym różni się próg tlenowy od beztlenowego?

Próg tlenowy to moment, w którym mleczan we krwi zaczyna rosnąć ponad poziom spoczynkowy, a mówienie pełnymi zdaniami przestaje być swobodne. Próg beztlenowy to najwyższa intensywność, przy której produkcja i usuwanie mleczanu jeszcze się równoważą — mniej więcej tempo, które na zawodach utrzymałbyś przez godzinę. Pierwszy wyznacza górną granicę spokojnego biegania, drugi — intensywność tempówki. Nazwa beztlenowy jest myląca: przy tym progu mięśnie nie pracują bez tlenu.

Jakie jest tętno VO2max?

To tętno, przy którym zużycie tlenu osiąga maksimum, więc leży w okolicy tętna maksymalnego — u czterdziestolatka liczonego wzorem Tanaki około 180 uderzeń. Nie jest to strefa do ustawienia w zegarku: odcinki pod pułap tlenowy trwają trzy–pięć minut, a tętno dochodzi do górnej części strefy 5 dopiero pod koniec każdego z nich, bo reaguje na wysiłek z opóźnieniem 30–60 sekund. Odcinki prowadzi się więc tempem, nie tętnem.

Czy da się wyznaczyć próg bez laboratorium?

Da się go przybliżyć na dwa sposoby. Pierwszy próg: test mowy na biegu z narastającym tempem — tętno z chwili, w której zdanie trzeba po raz pierwszy urwać na wdech. Drugi próg: dwudziestominutowa tempówka na płaskim, w chłodny dzień, w tempie wyliczonym z wyniku startowego; średnie tętno z ostatnich dziesięciu minut to przybliżenie progu. Oba pomiary powtórz na dwóch treningach, bo pojedynczy odczyt potrafi się mylić o kilka uderzeń.