Trzy rzeczy, które porządkują te nazwy
- Są dwa progi, nie trzy pojęcia. Pierwszy — próg tlenowy, LT1, VT1 — to moment, w którym przestajesz swobodnie mówić pełnymi zdaniami. Drugi — próg beztlenowy, mleczanowy, LT2, MLSS — to intensywność tempówki, przy której powiesz kilka słów albo jedno krótkie zdanie.
- Przed porównaniem dwóch liczb sprawdź metodę. Tabela z procentów maksimum i kalkulator z rezerwy tętna używają tych samych słów, ale u czterdziestolatka ich „strefa progowa” różni się o kilkanaście uderzeń.
- Wzór pokazuje średnią, nie ciebie. U stu zbadanych osób pierwszy próg wypadał między 60 a 90% tętna maksymalnego — dlatego test mowy, tempówka prowadzona tempem albo badanie wydolnościowe biją każdą tabelę.
Krótka odpowiedź: dwa progi i trzy nazwy, które się do nich przykleiły
Tętno tlenowe, beztlenowe i próg to nie trzy różne rzeczy, tylko nazwy dwóch punktów na jednej skali wysiłku. Pierwszy próg — w literaturze LT1, VT1, potocznie próg tlenowy — to moment, w którym mleczan we krwi zaczyna rosnąć ponad poziom spoczynkowy, a mówienie pełnymi zdaniami przestaje być swobodne. Drugi próg — LT2, VT2, maksymalny stan równowagi mleczanowej, potocznie próg beztlenowy albo mleczanowy — to najwyższa intensywność, przy której produkcja i usuwanie mleczanu jeszcze się równoważą. W kalkulatorze stref tętna tego serwisu pierwszy próg wypada na górnej krawędzi strefy 2, a drugi — w strefie 4. U czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to mniej więcej 144 i 156–168 uderzeń.
Kłopot w tym, że te same słowa krążą w polskim internecie w co najmniej trzech znaczeniach. „Tętno tlenowe” raz oznacza wszystko poniżej pierwszego progu, raz strefę 70–80% tętna maksymalnego, a raz sam próg. „Tętno anaerobowe” raz jest drugim progiem, raz strefą 80–90% maksimum, a raz wszystkim, co leży powyżej. „Tętno VO2max” w ogóle nie jest progiem, tylko sufitem skali. Ten tekst rozdziela te znaczenia i przypina każde z nich do konkretnej strefy — tak, żeby po przeczytaniu dało się otworzyć raport z badania wydolnościowego albo ustawienia zegarka i wiedzieć, co jest czym.
Czego tu nie ma: tabeli temp progowych i gotowych jednostek. Tempo na próg z wyniku na 10 km, test mowy w tempówce i sześć kolejnych jednostek progowych są rozpisane w tekście o biegach progowych, a normy tętna dla wieku od 20 do 70 lat — w tekście o tym, jakie tętno podczas biegu jest normalne.
Skąd ten bałagan: ta sama nazwa, inne liczby
Większość nieporozumień bierze się z tego, że obok siebie funkcjonują dwa zupełnie różne sposoby liczenia stref, a oba używają tych samych słów.
Pierwszy sposób to tabela z procentów tętna maksymalnego. Pięć równych przedziałów po dziesięć punktów: 50–60, 60–70, 70–80, 80–90 i 90–100% maksimum. W wielu polskich tabelach i w części aplikacji trzeci z nich podpisuje się jako strefa „aerobowa” albo „tlenowa”, czwarty jako „anaerobowa” albo „progowa”. Ten sposób jest prosty, ale pomija tętno spoczynkowe — a to ono wyznacza, skąd serce w ogóle startuje.
Drugi sposób to procent rezerwy tętna, czyli metoda Karvonena, na której stoi kalkulator stref tętna w tym serwisie. Procenty liczy się nie z gołego maksimum, tylko z różnicy między maksimum a spoczynkiem, a potem dodaje spoczynek z powrotem. Ten wybór ma uzasadnienie pomiarowe: w badaniu na 63 dorosłych, wykonanym na cykloergometrze, procent rezerwy tętna pokrywał się z procentem rezerwy tlenowej praktycznie jeden do jednego — średnie nachylenie zależności wyniosło 1,00, a punkt przecięcia −0,1 — podczas gdy wobec procentu VO2max rozjeżdżał się systematycznie [4]. Po ludzku: procent rezerwy tętna mówi, jaką część swojego zakresu tlenowego właśnie zużywasz.
Tak wyglądają oba sposoby obok siebie dla czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 i maksimum 180 wyliczonym wzorem Tanaki:
| Przedział | Z procentu maksimum | Nazwa w popularnych tabelach | Z rezerwy tętna (kalkulator serwisu) | Strefa w kalkulatorze |
|---|---|---|---|---|
| 50–60% | 90–108 | regeneracyjna | 120–132 | 1 · Regeneracja |
| 60–70% | 108–126 | „spalania tłuszczu” | 132–144 | 2 · Spokojne bieganie |
| 70–80% | 126–144 | aerobowa, tlenowa | 144–156 | 3 · Środek, którego nie ma |
| 80–90% | 144–162 | anaerobowa, progowa | 156–168 | 4 · Próg — tempówka |
| 90–100% | 162–180 | maksymalna | 168–180 | 5 · Interwały |
Tabela pokazuje sedno sprawy jednym wierszem. „Strefa anaerobowa” z popularnej tabeli, czyli 144–162 uderzenia, to u tego człowieka głównie strefa 3 kalkulatora — ta, o której piszemy, że w rozsądnie ułożonym tygodniu nie ma dla niej miejsca. Kto dostał polecenie „trenuj na progu” i wziął liczby z tabeli procentów maksimum, przez całą tempówkę biega mniej więcej dziesięć uderzeń poniżej celu. A „strefa aerobowa” 126–144 obejmuje u niego jednocześnie regenerację i spokojne bieganie, więc słowo „tlenowe” nie mówi mu, którą z tych dwóch rzeczy ma robić.
Dlaczego w ogóle liczymy z rezerwy i o ile to zmienia strefę 2, rozpisaliśmy przy treningu w strefie 2. Tu wystarczy zasada: zanim porównasz dwie liczby tętna z dwóch źródeł, sprawdź, czy obie są liczone tą samą metodą.
Pierwszy próg: tętno tlenowe i próg tlenowy
Gdy zwiększasz tempo krok po kroku, przez długi czas stężenie mleczanu we krwi prawie się nie zmienia. W pewnym momencie zaczyna rosnąć ponad poziom spoczynkowy — to jest pierwszy próg. Przegląd, który zebrał 25 różnych koncepcji progu mleczanowego, opisuje go jako pierwszy z dwóch typowych punktów przełamania, przez które przechodzi każdy test o rosnącej intensywności [1]. W pomiarze oddechowym odpowiada mu próg wentylacyjny VT1, czyli moment, w którym wentylacja zaczyna rosnąć szybciej niż zużycie tlenu.
Ten punkt ma cztery nazwy, które znaczą to samo:
- próg tlenowy (w zegarkach i raportach po angielsku: aerobic threshold),
- LT1 — pierwszy próg mleczanowy,
- VT1 albo GET — pierwszy próg wentylacyjny, wyznaczony z oddechu, a nie z krwi,
- w części raportów z badań — próg 2 mmol/l, bo tyle mniej więcej wynosi mleczan w jego okolicy; w pracy Seilera i Kjerlanda granica 2 mmol/l oddzielała strefę niską od środkowej [2].
Gdzie to jest w kalkulatorze: na granicy strefy 2 i 3, czyli przy około 70% rezerwy tętna. U czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to okolice 144 uderzeń, u trzydziestolatka 149, u pięćdziesięciolatka 139.
Jak to rozpoznać bez laboratorium: testem mowy. W badaniu Persingera i współpracowników moment, w którym mówienie po raz pierwszy robi się trudne, pokrywał się z progiem wentylacyjnym niemal dokładnie — i to zarówno na bieżni, jak i na cykloergometrze [3]. Przekładając to na język serwisu: dopóki mówisz pełnymi zdaniami bez łapania powietrza w środku, jesteś pod pierwszym progiem; kiedy zdania zaczynają się skracać, właśnie go przekroczyłeś.
A „tętno tlenowe”, o które ludzie pytają najczęściej? W sensie fizjologicznym nie ma jednej takiej wartości. Cała praca poniżej pierwszego progu jest tlenowa — i w tym znaczeniu „tętno tlenowe” to po prostu strefy 1 i 2. Kiedy ktoś mówi „biegam na tętnie tlenowym”, ma na myśli niemal zawsze to: spokojny bieg, w którym mówi się pełnymi zdaniami. Tak należy to słowo czytać i tak go używamy w tym serwisie.
Drugi próg: próg beztlenowy, mleczanowy i MLSS
Powyżej pierwszego progu mleczan rośnie, ale przez pewien zakres jeszcze się stabilizuje: organizm produkuje go więcej, ale też więcej zużywa. Najwyższa intensywność, przy której ta równowaga jeszcze się utrzymuje, to maksymalny stan równowagi mleczanowej, w skrócie MLSS — drugi z dwóch punktów przełamania w przeglądzie Faudego i współpracowników [1]. Wszystko powyżej kończy się narastaniem mleczanu, rwanym oddechem i odliczaniem do zwolnienia w minutach.
Ten punkt ma jeszcze więcej nazw niż pierwszy:
- próg beztlenowy albo anaerobowy — nazwa historyczna i myląca, o czym za chwilę,
- próg mleczanowy — w potocznym użyciu prawie zawsze ten drugi, choć ściśle biorąc LT1 też jest progiem mleczanowym,
- LT2, MLSS,
- VT2 albo RCP, czyli punkt kompensacji oddechowej — wersja wyznaczona z oddechu,
- próg 4 mmol/l — stała wartość, którą wiele laboratoriów stosuje jako przybliżenie; u Seilera i Kjerlanda granicą najwyższej strefy było właśnie „ponad 4 mmol/l” [2]. To przybliżenie, nie definicja: przegląd Faudego zalicza stałe stężenia do osobnej kategorii metod, obok tych, które szukają rzeczywistej równowagi [1].
Gdzie to jest w kalkulatorze: w strefie 4, czyli 80–90% rezerwy tętna. U czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to 156–168 uderzeń. To jest intensywność tempówki — tempa, które na zawodach utrzymałbyś mniej więcej godzinę.
Jak to rozpoznać bez laboratorium: w tempie progowym powiesz kilka słów albo jedno krótkie zdanie, ale rozmowy już nie poprowadzisz. To ten sam opis, którego używamy przy biegach progowych, i nie dokładamy tu żadnej nowej wersji. Tam też jest tabela, która z wyniku na 10 km wylicza tempo progowe co do sekundy — próg prowadzi się tempem, a tętno sprawdza po fakcie.
Dlaczego „beztlenowy” to zła nazwa
Nazwa „próg beztlenowy” wzięła się z teorii z lat 60., według której mleczan zaczyna narastać dlatego, że do mięśni przestaje docierać wystarczająco dużo tlenu. Ta teoria się nie obroniła. Przegląd z 2021 roku, podsumowujący ponad pół wieku sporu, stwierdza wprost, że niedobór tlenu nie jest podstawową przyczyną wzrostu mleczanu we krwi, a mleczan jest dziś rozumiany jako ważne źródło energii i cząsteczka sygnałowa, a nie odpad niedotlenionego mięśnia [5]. Autorzy piszą, że nie ma dowodu na to, by mięsień przy wzroście mleczanu był niedotleniony — przy rosnącej intensywności rośnie po prostu tempo rozkładu węglowodanów i mleczanu powstaje więcej, niż organizm na bieżąco przerabia.
Praktyczny skutek tej poprawki jest jeden: „beztlenowy” nie znaczy, że od tego tętna oddychasz na kredyt i trening przestaje być tlenowy. Bieg na drugim progu przez godzinę jest w przeważającej części wysiłkiem tlenowym. Słowo zostało w użyciu, bo się przyjęło — ale nie opisuje tego, co się dzieje.
Tętno anaerobowe — trzy znaczenia jednego słowa
Fraza „tętno anaerobowe” to najczęściej wyszukiwane z tych pojęć i jednocześnie najbardziej niejednoznaczne. W użyciu są trzy znaczenia:
- Tętno na drugim progu — ktoś mówi „moje tętno anaerobowe to 168”, bo tyle wyszło mu jako próg beztlenowy w badaniu. To jest jedyne znaczenie, które opisuje konkretny punkt.
- Strefa 80–90% tętna maksymalnego z popularnej tabeli. U czterdziestolatka 144–162 uderzenia, czyli — jak pokazuje tabela wyżej — przeważnie strefa 3 kalkulatora, a nie próg.
- Wszystko powyżej drugiego progu, czyli praca interwałowa, w której mleczan narasta bez równowagi. W kalkulatorze to strefa 5.
Jeśli ktoś każe ci „biegać na tętnie anaerobowym”, dopytaj, które z tych trzech ma na myśli. Różnica między drugim a trzecim znaczeniem to różnica między tempówką na dwadzieścia–czterdzieści minut a odcinkami po trzy–pięć minut z przerwami.
Tętno VO2max — sufit, a nie próg
Tętno VO2max to tętno, przy którym zużycie tlenu osiąga swoje maksimum. W teście stopniowanym oba maksima — tlenowe i tętna — padają zwykle w ostatniej fazie testu, więc tętno VO2max leży w okolicy tętna maksymalnego. Wynika to też z tej samej zależności, na której stoi metoda Karvonena: skoro procent rezerwy tętna odpowiada procentowi rezerwy tlenowej, to 100% rezerwy tętna odpowiada 100% rezerwy tlenowej, czyli VO2max [4]. W kalkulatorze to górna granica strefy 5 — u czterdziestolatka 180.
Z tego płyną dwa praktyczne wnioski.
Po pierwsze, „tętno VO2max” nie jest strefą do ustawienia w zegarku. Trening pod pułap tlenowy robi się odcinkami po trzy–pięć minut, w trakcie których tętno dochodzi do górnej części strefy 5 dopiero pod koniec każdego powtórzenia. Tętno reaguje na zmianę wysiłku z opóźnieniem 30–60 sekund, więc na początku odcinka zegarek pokazuje jeszcze strefę 3 albo 4 i to nie znaczy, że biegniesz za wolno. Odcinki prowadzi się tempem: w kalkulatorze temp treningowych tempo interwałowe to tempo, które startowo utrzymałbyś przez 10–12 minut, a gotowe jednostki stoją w przewodniku po interwałach.
Po drugie, samo VO2max to nie tętno, tylko zużycie tlenu w mililitrach na kilogram na minutę. Dwie osoby z tym samym tętnem maksymalnym mogą mieć pułap tlenowy różniący się o kilkanaście jednostek. Swój orientacyjny pułap oszacujesz z wyniku biegu w kalkulatorze VO2max.
Mapa wszystkich nazw na strefach kalkulatora
Zebrane w jednym miejscu. Liczby policzone dokładnie tak jak w kalkulatorze — wzór Tanaki na tętno maksymalne, metoda Karvonena na strefy, tętno spoczynkowe 60:
| Nazwa, którą spotkasz | Co to fizjologicznie | Strefa w kalkulatorze | 30 lat (max 187) | 40 lat (max 180) | 50 lat (max 173) | Test mowy |
|---|---|---|---|---|---|---|
| tętno regeneracyjne | praca dużo poniżej pierwszego progu | 1 | 124–136 | 120–132 | 117–128 | swobodna rozmowa |
| tętno tlenowe, aerobowe | cała praca poniżej pierwszego progu | 1–2 | 124–149 | 120–144 | 117–139 | pełne zdania |
| próg tlenowy, LT1, VT1, „2 mmol” | pierwszy wzrost mleczanu ponad spoczynek | granica 2 i 3 | ok. 149 | ok. 144 | ok. 139 | zdania zaczynają się skracać |
| „tempo”, strefa mieszana | między progami | 3 | 149–162 | 144–156 | 139–150 | krótsze zdania |
| próg beztlenowy, mleczanowy, LT2, VT2, MLSS, „4 mmol” | najwyższa równowaga mleczanu | 4 | 162–174 | 156–168 | 150–162 | kilka słów albo jedno krótkie zdanie |
| tętno anaerobowe (znaczenie 3) | powyżej drugiego progu | 5 | 174–187 | 168–180 | 162–173 | pojedyncze sylaby między oddechami |
| tętno VO2max | maksimum zużycia tlenu | górna granica 5 | ok. 187 | ok. 180 | ok. 173 | — |
Twoje liczby policzysz tutaj — wpisz wiek i poranne tętno spoczynkowe, a jeśli znasz zmierzone tętno maksymalne, wpisz je zamiast wieku:
Jak zmierzyć tętno spoczynkowe, żeby nie zawyżyć całej tabeli, opisaliśmy w tekście o prawidłowym tętnie spoczynkowym, a jak zdobyć tętno maksymalne lepsze niż wzór — przy obliczaniu tętna maksymalnego.
Dlaczego twój próg może leżeć gdzie indziej
Mapa wyżej jest uczciwa co do jednej rzeczy: pokazuje, gdzie progi leżą przeciętnie. U konkretnej osoby mogą leżeć wyraźnie dalej, i to w obie strony.
Najmocniej pokazało to badanie na stu osobach — 46 kobietach i 54 mężczyznach — u których próg mleczanowy i MLSS wyznaczono bezpośrednio, a potem sprawdzono, w jakim procencie maksimum wypadają. Pierwszy próg wypadał między 60 a 90% tętna maksymalnego, a MLSS między 75 a 97% [6]. Rozrzut rzędu trzydziestu punktów procentowych oznacza, że stały procent — jakikolwiek — u części ludzi trafi w niewłaściwą domenę wysiłku. Autorzy wnioskują wprost, że przepisywanie intensywności ze stałych procentów maksimum słabo odpowiada rzeczywistym domenom wysiłku.
U czterdziestolatka z maksimum 180 przekłada się to na pierwszy próg gdzieś między 108 a 162 uderzeniami i drugi między 135 a 175. Wzór mówi, gdzie zacząć szukać, ale nie zastąpi pomiaru. Trzy sposoby, żeby przybliżyć się do własnych liczb, od najtańszego:
- Test mowy na spokojnym biegu z narastającym tempem. Zaczynasz wolno i co trzy–cztery minuty przyspieszasz odrobinę, mówiąc na głos całe zdanie. Tętno z chwili, w której zdanie po raz pierwszy trzeba urwać na wdech, to twoje przybliżenie pierwszego progu [3]. Powtórz na dwóch różnych treningach, bo jeden odczyt to anegdota.
- Tempówka prowadzona tempem z wyniku. Bierzesz tempo progowe z kalkulatora temp treningowych, biegniesz dwadzieścia minut na płaskim w chłodny dzień i patrzysz na średnie tętno z ostatnich dziesięciu minut. To przybliżenie drugiego progu z jednym zastrzeżeniem: w upale i po czterdziestej minucie tętno dryfuje w górę o 5–10 uderzeń bez zmiany wysiłku.
- Badanie wydolnościowe z analizą gazów albo pomiarem mleczanu. Jedyny sposób, żeby dostać oba progi z pomiaru zamiast z przybliżenia — co zawiera taki raport i kiedy się opłaca, opisujemy w tekście o badaniu wydolnościowym dla biegacza.
Jeśli wynik z pomiaru różni się od tabeli, wpisz go do zegarka jako własne strefy i nie przejmuj się, że nie zgadza się z kalkulatorem. Kalkulator opisuje średnią; pomiar opisuje ciebie.
Wydruk z badania i zegarek, który mówi co innego
Piotr ma czterdzieści lat, w zegarku fabryczne strefy i od pół roku biega trzy razy w tygodniu. Na wydruku z badania wydolnościowego stoi: tętno maksymalne 184, próg tlenowy 148, próg beztlenowy 166. Rano w łóżku tętno ma 60.
Zegarek liczy strefy z procentu maksimum, a samo maksimum bierze z „220 minus wiek”, czyli 180. Jego „strefa anaerobowa” to 144–162 — próg beztlenowy Piotra, 166, leży powyżej niej. Kiedy więc trener z grupy rzuca hasło „wtorek, dwadzieścia minut na progu”, Piotr pilnuje, żeby zegarek pokazywał czwartą strefę, i całą tempówkę biegnie o dziesięć i więcej uderzeń za nisko. Na spokojnych biegach jest odwrotnie: górna granica „strefy tlenowej” w zegarku, 144, leży cztery uderzenia pod jego zmierzonym progiem tlenowym, więc Piotr zwalnia na podbiegach bez potrzeby.
Rozwiązanie zajmuje pięć minut: w ustawieniach zegarka zmienić strefy na własne. Kiedy przeliczyć wydruk Piotra na procent jego rezerwy tętna, wychodzi, że próg tlenowy to 71% rezerwy, a beztlenowy — 85%. Oba trafiają tam, gdzie kalkulator serwisu stawia granicę strefy 2 i środek strefy 4. Tym razem średnia trafiła w człowieka. Gdyby nie trafiła, ważniejsze byłyby liczby z wydruku.

Najczęstszy błąd: trening „na progu” z tabeli procentów maksimum
Wygląda to tak: plan mówi „próg”, biegacz bierze z internetu tabelę „strefa anaerobowa 80–90% HRmax”, liczy ją od maksimum ze wzoru i trenuje w tym zakresie. Efekt opisuje tabela na początku tekstu — u większości ludzi to strefa 3, czyli intensywność za wysoka, żeby była regeneracją, i za niska, żeby była bodźcem progowym. Tydzień po tygodniu wychodzi z tego dokładnie ten „środek, którego nie ma”.
Drugi wariant tego samego błędu idzie w drugą stronę: „biegaj na tętnie tlenowym” odczytane jako 70–80% maksimum i liczone od maksimum zawyżonego wzorem „220 minus wiek” u dwudziestolatka. Spokojny bieg robi się wtedy mocniejszy, niż powinien, i jest to droga do biegania każdego treningu o krok od progu.
Trzy zabezpieczenia:
- Jedna metoda w całym systemie. Jeśli strefy masz z rezerwy tętna, plan i zegarek też muszą mówić językiem rezerwy. Mieszanie tabeli z procentów maksimum z kalkulatorem rezerwy daje rozjazd o kilkanaście uderzeń.
- Nazwy fizjologiczne zamiast potocznych. „Pierwszy próg” i „drugi próg” znaczą zawsze to samo; „tętno tlenowe” i „anaerobowe” — zależy, kto mówi.
- Test mowy jako sędzia. Kiedy liczby i oddech mówią co innego przez kilka treningów z rzędu, popraw liczby. Pełne zdania to spokojny bieg; kilka słów albo jedno krótkie zdanie to próg; pojedyncze sylaby — interwały.
Jedna rzecz poza tym wszystkim: jeśli na którymkolwiek poziomie wysiłku pojawia się ból w klatce piersiowej, zasłabnięcie albo wyraźnie nierówny rytm serca, to nie jest pytanie o strefy. Listę takich objawów i to, z którym iść do lekarza od razu, zebraliśmy w tekście o tym, jakie tętno podczas biegu jest normalne.
Jeśli już wiesz, gdzie leżą twoje progi, następny krok to ułożyć z nich tydzień: spokojne biegi pod pierwszym, jedną tempówkę na drugim i odcinki powyżej. Jak to rozłożyć i dlaczego cztery piąte kilometrów zostaje pod pierwszym progiem, opisaliśmy w tekście o tym, jak poprawić wydolność. Pozostałe materiały o intensywności stoją w dziale o treningu.
Źródła
- Faude O., Kindermann W., Meyer T., Lactate threshold concepts: how valid are they?, Sports Medicine, 2009, 39(6), 469–490, DOI 10.2165/00007256-200939060-00003 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19453206
- Seiler K.S., Kjerland G.Ø., Quantifying training intensity distribution in elite endurance athletes: is there evidence for an „optimal” distribution?, Scandinavian Journal of Medicine & Science in Sports, 2006, 16(1), 49–56, DOI 10.1111/j.1600-0838.2004.00418.x — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16430681
- Persinger R., Foster C., Gibson M., Fater D.C., Porcari J.P., Consistency of the talk test for exercise prescription, Medicine & Science in Sports & Exercise, 2004, 36(9), 1632–1636 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15354048
- Swain D.P., Leutholtz B.C., Heart rate reserve is equivalent to %VO2 reserve, not to %VO2max, Medicine & Science in Sports & Exercise, 1997, 29(3), 410–414, DOI 10.1097/00005768-199703000-00018 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9139182
- Poole D.C., Rossiter H.B., Brooks G.A., Gladden L.B., The anaerobic threshold: 50+ years of controversy, The Journal of Physiology, 2021, 599(3), 737–767, DOI 10.1113/JP279963 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33112439
- Iannetta D., Inglis E.C., Mattu A.T., Fontana F.Y., Pogliaghi S., Keir D.A., Murias J.M., A critical evaluation of current methods for exercise prescription in women and men, Medicine & Science in Sports & Exercise, 2020, 52(2), 466–473, DOI 10.1249/MSS.0000000000002147 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/31479001
Lista źródeł sprawdzona 2026-10-01 w PubMed i Crossref. Strefy w tabelach policzone kodem kalkulatora stref tętna, nie przepisane z innych tabel.
Najczęstsze pytania
Co to jest tętno anaerobowe?
To słowo ma trzy znaczenia. Najściślejsze to tętno na drugim progu, czyli progu beztlenowym albo mleczanowym — u czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 wypada ono w strefie 4 kalkulatora, w okolicy 156–168 uderzeń. Drugie znaczenie to strefa 80–90% tętna maksymalnego z popularnych tabel, u tego samego człowieka 144–162 uderzenia, czyli głównie strefa 3. Trzecie to wszystko powyżej drugiego progu, czyli praca interwałowa w strefie 5. Zanim zaczniesz trenować na tętnie anaerobowym, ustal, które z tych trzech ktoś ma na myśli.
Jakie jest tętno tlenowe?
W sensie fizjologicznym nie ma jednej takiej liczby: tlenowa jest cała praca poniżej pierwszego progu, czyli strefy 1 i 2 w kalkulatorze serwisu. U czterdziestolatka z tętnem spoczynkowym 60 to 120–144 uderzenia, a górna granica, około 144, to próg tlenowy. Najpewniej rozpoznasz ten zakres testem mowy: dopóki mówisz pełnymi zdaniami bez łapania powietrza w środku, biegniesz na tętnie tlenowym.
Czym różni się próg tlenowy od beztlenowego?
Próg tlenowy to moment, w którym mleczan we krwi zaczyna rosnąć ponad poziom spoczynkowy, a mówienie pełnymi zdaniami przestaje być swobodne. Próg beztlenowy to najwyższa intensywność, przy której produkcja i usuwanie mleczanu jeszcze się równoważą — mniej więcej tempo, które na zawodach utrzymałbyś przez godzinę. Pierwszy wyznacza górną granicę spokojnego biegania, drugi — intensywność tempówki. Nazwa beztlenowy jest myląca: przy tym progu mięśnie nie pracują bez tlenu.
Jakie jest tętno VO2max?
To tętno, przy którym zużycie tlenu osiąga maksimum, więc leży w okolicy tętna maksymalnego — u czterdziestolatka liczonego wzorem Tanaki około 180 uderzeń. Nie jest to strefa do ustawienia w zegarku: odcinki pod pułap tlenowy trwają trzy–pięć minut, a tętno dochodzi do górnej części strefy 5 dopiero pod koniec każdego z nich, bo reaguje na wysiłek z opóźnieniem 30–60 sekund. Odcinki prowadzi się więc tempem, nie tętnem.
Czy da się wyznaczyć próg bez laboratorium?
Da się go przybliżyć na dwa sposoby. Pierwszy próg: test mowy na biegu z narastającym tempem — tętno z chwili, w której zdanie trzeba po raz pierwszy urwać na wdech. Drugi próg: dwudziestominutowa tempówka na płaskim, w chłodny dzień, w tempie wyliczonym z wyniku startowego; średnie tętno z ostatnich dziesięciu minut to przybliżenie progu. Oba pomiary powtórz na dwóch treningach, bo pojedynczy odczyt potrafi się mylić o kilka uderzeń.