Trzy rzeczy, które rozstrzygają
- Miejsce bólu decyduje o wszystkim. Bok biodra to najczęściej przeciążone przyczepy mięśni pośladkowych, pachwina to sprawa samego stawu, pośladek to trzecia, najmniej jednoznaczna historia.
- Pozycje przywiedzenia — spanie na chorym boku, krzyżowanie nóg, klasyczne rozciąganie pasma przez skrzyżowanie — dociskają ścięgno do kości. To one utrzymują ból między treningami.
- Program ćwiczeń wygrywa z zastrzykiem, ale dopiero w perspektywie miesięcy. W pierwszych tygodniach wygląda na to, że nic nie działa, i tam się najczęściej rezygnuje.
Trzy różne bóle pod jedną nazwą — rozstrzyga miejsce
Ból biodra po bieganiu siedzi prawie zawsze w jednym z trzech miejsc, a każde oznacza co innego. Zanim zaczniesz szukać ćwiczeń, wskaż palcem miejsce, które boli najmocniej — to jedna decyzja, która przesądza o całej reszcie.
- Bok biodra — na wystającej kości, którą wyczuwasz pod dłonią, stojąc. Boli przy leżeniu na tym boku, przy wchodzeniu po schodach i przy staniu z ciężarem na jednej nodze. To okolica przyczepów mięśni pośladkowych.
- Pachwina — ból głęboki, z przodu, trudny do wskazania jednym palcem. Nasila go głębokie zgięcie biodra: wiązanie buta, wsiadanie do niskiego samochodu, pełny przysiad. Typowy gest to dłoń obejmująca biodro od przodu w kształcie litery C.
- Pośladek — tępy, rozlany, czasem ze sztywnością przy pierwszych krokach po siedzeniu.
Jest jeszcze czwarta możliwość, która wygląda jak biodro, a nim nie jest: ból biegnący po bocznej stronie uda i kończący się ostro z boku kolana to zwykle zespół pasma biodrowo-piszczelowego. Opisaliśmy go osobno w tekście o ITBS u biegaczy i tutaj nie wracamy do tematu.
Ile to jest warte statystycznie: w analizie 2002 kolejnych urazów biegowych z kliniki sportowej w Vancouver okolica biodra i miednicy odpowiadała za 10,9% zgłoszeń, przy 42,1% dla kolana [1]. Przegląd systematyczny 42 badań z 2021 roku (Kakouris, Yener i Fong, Journal of Sport and Health Science) daje bardzo podobnie — 11,3% w badaniach prospektywnych. Biodro boli więc mniej więcej co dziesiątego kontuzjowanego biegacza: ani rzadkość, ani plaga.
Czerwone flagi — kiedy iść do lekarza
Nie stawiaj sobie rozpoznania sam(a). Umów wizytę, jeśli:
- ból siedzi w pachwinie, narasta od tygodni, pojawia się przy każdym kroku z obciążeniem i budzi w nocy — szczególnie po skokowym wzroście kilometrażu, przy zaniku miesiączki albo po dłuższym okresie jedzenia wyraźnie za mało — ortopeda w ciągu kilku dni; prawidłowe zdjęcie RTG niczego tu nie wyklucza, bo we wczesnym okresie wykrywa mniej niż jedno takie złamanie na sześć
- nie jesteś w stanie obciążyć nogi i przejść kilku kroków — SOR tego samego dnia
- biodro zabolało nagle po upadku lub skręceniu, a noga wygląda na skróconą albo obróconą na zewnątrz — SOR tego samego dnia
- okolica biodra jest ciepła, zaczerwieniona, boli w spoczynku, a do tego masz gorączkę — SOR albo lekarz rodzinny tego samego dnia
- do bólu dołącza drętwienie, mrowienie albo osłabienie stopy — lekarz w ciągu tygodnia
- ból nie zmniejsza się mimo trzech–czterech tygodni zmniejszonego biegania i ćwiczeń — fizjoterapeuta. Przy powoli narastającym bólu z boku biodra, bez urazu, pierwszym kontaktem jest fizjoterapeuta.
Jedno zdanie warte zapamiętania z tej listy: złamanie zmęczeniowe szyjki kości udowej daje ból w pachwinie, który boli przy obciążaniu i nie odpuszcza w nocy — a zwykłe zdjęcie rentgenowskie we wczesnym okresie przeoczy je w większości przypadków. „Prześwietlili mi biodro i nic nie ma” nie zamyka sprawy, jeśli objawy pasują do tego opisu.
Bok biodra: to prawie nigdy nie jest zapalenie kaletki
Nazwa „zapalenie kaletki krętarzowej” trzyma się polskiego internetu od dwudziestu lat i w większości przypadków opisuje coś, czego tam nie ma.
W badaniu ultrasonograficznym 877 osób z bólem bocznej strony biodra kaletka była niezmieniona u 700 z nich, czyli u 79,8%. Zmiany w ścięgnach mięśni pośladkowych stwierdzono u 49,9% [3]. Wcześniejsze badanie rezonansem u 24 kobiet z tą samą dolegliwością wypadło jeszcze wyraźniej: poszerzenie kaletki znaleziono u dwóch osób i u żadnej nie występowało bez równoczesnej patologii mięśnia pośladkowego średniego.
Co to zmienia w praktyce? Wszystko. Podrażniona kaletka to problem, który leczy się przeciwzapalnie i wyciszaniem. Przeciążony przyczep ścięgna to problem, który leczy się stopniowym obciążaniem — czyli dokładnie odwrotnie niż podpowiada intuicja. Dlatego trzy tygodnie leżenia dają ulgę, a czwarty tydzień biegania przywraca ból w tym samym miejscu.
Dolegliwość dotyka wyraźnie częściej kobiet. W populacyjnym badaniu 3026 osób w wieku 50–79 lat (Segal i wsp., Archives of Physical Medicine and Rehabilitation, 2007) iloraz szans dla płci żeńskiej wyniósł 3,37. U biegaczy widać to samo: w zbiorze z Vancouver uszkodzenia mięśnia pośladkowego średniego rozpoznano u 53 kobiet i 17 mężczyzn [1].
Nocna scena, po której większość ludzi w końcu szuka pomocy
Budzisz się o trzeciej. Leżysz na tym boku, na którym zawsze zasypiasz, i boli — nie ostro, tylko tak, że nie da się zignorować. Przekręcasz się na drugi bok, kolano górnej nogi opada w poprzek ciała na materac i po minucie boli tak samo. Rano wstajesz, robisz pierwsze kroki do łazienki sztywno, po dwustu metrach spaceru jest w porządku, a wieczorem po sześciu kilometrach wraca.
To nie jest przypadek ani „wygodne łóżko”. Obie te pozycje mają wspólny mianownik: przywiedzenie, czyli ustawienie uda w poprzek linii ciała. W tym ustawieniu pasmo biegnące po bocznej stronie uda dociska ścięgna pośladkowe do wystającej kości. Kompresja plus napięcie to połączenie, które w literaturze o tendinopatii pośladkowej uchodzi za najbardziej szkodliwe.
Cztery pozycje, które utrzymują ból między treningami
To nie są wyniki badania z randomizacją, tylko praktyka kliniczna wyprowadzona z mechanizmu opisanego wyżej. Kosztują zero złotych i zero minut, więc opłaca się je wdrożyć, zanim zaczniesz cokolwiek innego.
- Spanie na chorym boku bez podparcia — jeśli musisz, włóż poduszkę pod bolące biodro. Śpiąc na zdrowym boku, wsuń poduszkę między kolana i kostki, żeby górna noga nie opadała w poprzek.
- Stanie z biodrem wypchniętym w bok, ciężar na jednej nodze, druga wyluzowana — ulubiona postawa przy kuchennym blacie i w kolejce. Stawaj na obu nogach.
- Krzyżowanie nóg w siedzeniu, zwłaszcza kolano na kolano.
- Klasyczne „rozciąganie pasma” przez skrzyżowanie nóg i pochylenie tułowia w bok. Ta pozycja łączy oba szkodliwe czynniki naraz i jest najgorszym, co można zrobić z podrażnionym przyczepem pośladkowym.

Ćwiczenia czy zastrzyk — liczby z dwóch niezależnych badań
To pytanie pada w gabinecie za każdym razem i ma nietypowo dobrą odpowiedź, bo dwa duże badania z randomizacją zmierzyły dokładnie to samo, w odstępie dziewięciu lat, i dały ten sam wniosek.
Badanie australijskie na 204 osobach z tendinopatią pośladkową porównało trzy postępowania: program edukacji i ćwiczeń, zastrzyk podany przez lekarza oraz czekanie [4].
| Postępowanie | Odsetek zgłaszających poprawę po 8 tygodniach | Po 52 tygodniach |
|---|---|---|
| Edukacja + ćwiczenia | 77,3% | 78,5% |
| Zastrzyk podany przez lekarza | 58,5% | 57,1% |
| Czekanie, bez leczenia | 29,4% | 51,7% |
Starsze badanie na 229 pacjentach pokazuje, dlaczego opinie w tej sprawie są tak podzielone — efekt odwraca się w czasie [5]:
| Postępowanie | Po 1 miesiącu | Po 4 miesiącach | Po 15 miesiącach |
|---|---|---|---|
| Zastrzyk | 75% | 51% | 48% |
| Fala uderzeniowa | 13% | 68% | 74% |
| Ćwiczenia w domu | 7% | 41% | 80% |
Spójrz na pierwszą kolumnę ostatniego wiersza. Po miesiącu ćwiczeń poprawę zgłasza siedem osób na sto. Po piętnastu miesiącach — osiemdziesiąt. To jest najważniejsza liczba w całym tym tekście, bo tłumaczy, dlaczego tylu ludzi rezygnuje: w momencie, w którym zapada decyzja „to nie działa”, faktycznie jeszcze nie działa.
O lekach nie napiszemy nic poza jednym zdaniem: stosuj je zgodnie z ulotką i po rozmowie z farmaceutą, pamiętając, że zagłuszony ból pozwala biegać na kontuzji i ją pogłębiać.
Pachwina: konflikt udowo-panewkowy i pułapka zdjęcia
Ból głęboko z przodu, nasilany zgięciem biodra i rotacją do wewnątrz, bywa opisywany jako konflikt udowo-panewkowy. Międzynarodowe stanowisko uzgodnieniowe z 2016 roku (tak zwane porozumienie z Warwick) stawia sprawę jednoznacznie: rozpoznanie wymaga triady — objawów, wyniku badania klinicznego i obrazu. Muszą wystąpić wszystkie trzy [2].
To brzmi jak formalność, dopóki nie zestawi się tego z drugą liczbą. Przegląd 26 badań obejmujący 2114 bioder osób bez żadnych objawów wykazał morfologię typu cam u 37% badanych, a wśród sportowców u 54,8% [6]. Innymi słowy: ponad połowa zdrowych, bezobjawowych sportowców ma na zdjęciu to samo, co znajduje się na opisie osoby z bólem. Sam obraz nie jest rozpoznaniem i porozumienie z Warwick mówi to wprost.
Drugi wniosek z tego samego dokumentu dotyczy testu FADIR, czyli ustawienia biodra w zgięciu, przywiedzeniu i rotacji wewnętrznej. Test jest czuły, ale mało swoisty — zwykle wypada dodatnio, gdy problem faktycznie jest, ale również często wypada dodatnio, gdy przyczyna jest zupełnie inna. Nadaje się do przesiewu, nie do rozstrzygnięcia, i nie ma sensu wykonywać go samodzielnie w domu jako „sprawdzianu”.
Pośladek — najmniej jednoznaczna z trzech lokalizacji
Tu uczciwość wymaga przyznania, że danych jest najmniej. Ból w pośladku u biegacza bywa promieniowaniem z okolicy przyczepów pośladkowych, bywa związany ze stawem krzyżowo-biodrowym, bywa przeciążeniem przyczepu mięśni kulszowo-goleniowych przy guzie kulszowym. Ta ostatnia możliwość ma jeden charakterystyczny rys: boli przy siedzeniu na twardym i przy przyspieszaniu, a nie przy staniu na jednej nodze.
W zbiorze z Vancouver rozpoznania ze stawu krzyżowo-biodrowego stanowiły 21 przypadków na 2002 urazy [1] — na tyle mało, że nie da się z tego zbudować sensownego poradnika. Jeśli ból siedzi w pośladku i nie ustępuje po miesiącu modyfikacji treningu, to jest sytuacja na badanie u fizjoterapeuty, a nie na dobieranie ćwiczeń z internetu.
Co da się sprawdzić samemu — i czego te próby nie rozstrzygną
Żadna z poniższych prób niczego nie rozpoznaje. Służą do zebrania konkretnych obserwacji przed wizytą i do tego, żeby za sześć tygodni mieć punkt odniesienia. Zrób je na obu nogach i zapisz różnicę.
| Co zrobić | Jak dokładnie | Obserwacja, która coś znaczy | Ograniczenie |
|---|---|---|---|
| Ucisk wystającej kości | Stojąc, przyciśnij palcami wystającą kość z boku biodra | Wyraźna, punktowa bolesność po jednej stronie | Bolesność uciskowa występuje też przy innych przyczynach — sama w sobie nie rozstrzyga |
| Stanie na jednej nodze, 30 sekund | Bez podpierania się, ciężar na bolącej nodze | Ból z boku biodra narastający w trakcie próby | Wynik zależy od zmęczenia i od tego, jak stoisz — powtórz innego dnia |
| Leżenie na boku | Połóż się na bolącym boku na 5 minut | Ból narastający, zmuszający do zmiany pozycji | Materac i pozycja górnej nogi zmieniają wynik — użyj poduszki między kolanami jako próby porównawczej |
| Miednica w lustrze | Stań bokiem do lustra na jednej nodze i obserwuj miednicę | Miednica opada po stronie nogi uniesionej, tułów przechyla się w bok | To wskazówka, z czym iść do specjalisty, nie wynik badania: liczby dokładności tej próby pochodzą z badania na 24 osobach, wykonywanego przez klinicystów |
Uczciwe zastrzeżenie do ostatniego wiersza: nie ma żadnych danych o wykonywaniu tej próby samodzielnie w domu. Traktuj ją jak notatkę do przekazania fizjoterapeucie, a nie jak wynik.
Ile obciążenia dokładać i w jakiej kolejności — osiem tygodni
Dwie fazy po cztery tygodnie. Przejście do drugiej tylko wtedy, gdy pierwsza wykonuje się przy bólu nieprzekraczającym 3 w skali 0–10 i bez pogorszenia następnego ranka.
| Faza | Tydzień | Ćwiczenia | Serie i powtórzenia | Częstotliwość |
|---|---|---|---|---|
| 1 — obciążenie bez przywiedzenia | 1–4 | izometryczne odwodzenie w leżeniu na plecach (nacisk kolanem w ścianę lub w pas, 30–45 s); mostek dwunóż; chód bokiem z gumą nad kolanami; wznos bioder w podporze na przedramieniu z kolanami zgiętymi | 5 × 30–45 s / 3 × 12 / 3 × 15 kroków / 3 × 20 s | 5 × w tygodniu |
| 2 — siła w obciążeniu jednonóż | 5–8 | odwodzenie w leżeniu bokiem z obciążeniem na kostce; mostek jednonóż; wejście na stopień 20 cm; przysiad bułgarski; martwy ciąg jednonóż | 3 × 12 / 3 × 10 / 3 × 10 / 3 × 8 / 3 × 8 | 3 × w tygodniu |
W obu fazach obowiązuje jedna zasada: żadnego ćwiczenia z nogą krzyżującą linię ciała. To wyklucza klasyczne odwodzenie w leżeniu bokiem z nogą opuszczaną poniżej poziomu, wykroki „w zegar” z krzyżowaniem i wszelkie rozciąganie boku uda przez skrzyżowanie nóg. Zestaw uzupełniający na resztę ciała znajdziesz w tekście o treningu siłowym dla biegacza.
Progresja bez zgadywania: dokładasz obciążenie, gdy ostatnie powtórzenie serii jest jeszcze technicznie poprawne, ale wyraźnie ciężkie, a rano ból nie jest większy niż przed sesją. Rano gorzej — powtarzasz tydzień na tym samym obciążeniu.
Bieganie w trakcie: co zmienić w treningu
Trzy warunki jednocześnie, sprawdzane przed każdym wyjściem: ból do 3/10, ból nienarastający z kilometra na kilometr, następnego ranka taki sam jak przed biegiem. Jeśli którykolwiek nie jest spełniony, następny bieg jest o połowę krótszy.
Poza tym trzy modyfikacje, uszeregowane od najlepiej udokumentowanej do najsłabiej:
- Objętość i zbiegi. Zetnij tygodniowy kilometraż o 30–50%, usuń zbiegi i pracę szybkościową. To jedyna zmiana, po której ból reaguje w ciągu dni, a nie tygodni.
- Kadencja. Zwiększenie częstotliwości kroku zmniejsza kąt, o jaki udo przywodzi się w fazie podparcia — czyli dokładnie ten mechanizm, który dociska ścięgno. Sposób odliczania i wdrażania rozpisaliśmy przy kolanie biegacza; punktem odniesienia jest Twoja własna kadencja, nie cudze 180 kroków na minutę.
- Strona drogi. Bieganie zawsze tym samym poboczem z poprzecznym spadkiem uchodzi za czynnik ryzyka, ale żadne badanie tego nie wykazało. Dwa niewielkie badania (12 i 15 osób) pokazały jedynie, że pochylenie zmienia kinematykę stopy i pracę części mięśni goleni; mięsień pośladkowy średni nie znalazł się wśród tych, u których stwierdzono różnicę. Zmiana strony drogi nic nie kosztuje, więc warto — ale to rozsądny nawyk, a nie fakt medyczny.

Czego badania nie potwierdzają: „masz słabe pośladki”
To zdanie pada w co drugiej rozmowie o bólu biodra i brzmi jak wyjaśnienie. Nie jest.
Metaanaliza 30 badań prospektywnych obejmująca 3404 biegaczy nieelitarnych (Peterson i wsp., Sports Medicine – Open, 2022) sprawdziła ponad sto zmiennych biomechanicznych i mięśniowo-szkieletowych pod kątem przewidywania urazu. Dwadzieścia trzy z dwudziestu pięciu metaanaliz nie wykazały istotnego związku — w tym siła odwodzicieli biodra. Osłabienie stwierdzane u osoby, która już boli, równie dobrze może być skutkiem bólu jak jego przyczyną.
Co z tego wynika praktycznie? Ćwicz — bo wzmacnianie działa jako leczenie, co pokazały oba badania z tabel wyżej. Ale nie przyjmuj wyjaśnienia, że to Twoja „wada”, którą wykryto. To cecha, którą da się zmienić, i tyle.
Najczęstszy błąd: rolowanie boku biodra
Wygląda logicznie: boli bok uda, więc kładziemy tam wałek i uciskamy. Problem w tym, że mechanizm, który podtrzymuje ten ból, jest kompresją. Rolowanie dokłada kolejną, silniejszą, przez kilka minut dziennie, w tym samym miejscu.
Drugi wariant tego samego błędu to rozciąganie pasma przez skrzyżowanie nóg i skłon w bok. Pozycja łączy przywiedzenie z napięciem, czyli oba czynniki naraz. Jeżeli po serii takiego „rozciągania” jest chwilowa ulga, a nazajutrz gorzej — to nie przypadek.
Trzeci, najczęstszy ze wszystkich: przerwa zamiast obciążania. Trzy tygodnie bez biegania uśmierzają ból, ale nie zmieniają tego, ile ścięgno wytrzymuje. Powrót do dawnej objętości kończy się drugim epizodem, tyle że z gorszą wytrzymałością. Jeśli chcesz utrzymać formę w tym okresie, użyj form ruchu, które nie wchodzą w przywiedzenie — zebraliśmy je w tekście o cross-treningu dla biegaczy.
Ile to trwa
Widełki są szerokie i zależą od tego, jak długo trwało, zanim zacząłeś cokolwiek robić.
- Osiem tygodni programu ćwiczeń: poprawę zgłasza mniej więcej trzy czwarte osób [4].
- Miesiąc samodzielnych ćwiczeń w domu: poprawę zgłasza 7% — i to jest normalny etap, nie porażka [5].
- Piętnaście miesięcy: 80% w grupie ćwiczącej [5].
- Bez ukierunkowanego leczenia po roku dolegliwości utrzymują się u co najmniej jednej trzeciej osób (Lievense i wsp., British Journal of General Practice, 2005).
Uwaga metodologiczna, którą rzadko się dopisuje: badania z tabel wyżej prowadzono w populacjach osób w średnim wieku, w większości kobiet, niekoniecznie biegających. Przenoszenie tych liczb wprost na trzydziestoletniego biegacza jest przybliżeniem. Kierunek wniosku — obciążanie wygrywa z wyciszaniem — pozostaje ten sam, ale u Ciebie może być inaczej w obie strony.
Szerszy przegląd tego, co u biegaczy wysiada najczęściej i w jakiej kolejności, zebraliśmy w tekście o najczęstszych kontuzjach biegaczy, a pozostałe dolegliwości opisujemy w dziale o bólu i kontuzjach.
Źródła
- Taunton J.E. i wsp., A retrospective case-control analysis of 2002 running injuries, British Journal of Sports Medicine, 2002 — pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC1724490
- Griffin D.R. i wsp., The Warwick Agreement on femoroacetabular impingement syndrome (FAI syndrome): an international consensus statement, British Journal of Sports Medicine, 2016 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27629403
- Long S.S., Surrey D.E., Nazarian L.N., Sonography of greater trochanteric pain syndrome and the rarity of primary bursitis, American Journal of Roentgenology, 2013 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24147489
- Mellor R. i wsp., Education plus exercise versus corticosteroid injection use versus a wait and see approach on global outcome and pain from gluteal tendinopathy: prospective, single blinded, randomised clinical trial, BMJ, 2018 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/29742714
- Rompe J.D. i wsp., Home training, local corticosteroid injection, or radial shock wave therapy for greater trochanter pain syndrome, American Journal of Sports Medicine, 2009 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19439758
- Frank J.M. i wsp., Prevalence of femoroacetabular impingement imaging findings in asymptomatic volunteers: a systematic review, Arthroscopy, 2015 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25636988
Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem ani fizjoterapeutą — zasady tworzenia i weryfikacji naszych treści opisaliśmy w polityce redakcyjnej.
Najczęstsze pytania
Czy ból z boku biodra po bieganiu to zapalenie kaletki?
Rzadko. W badaniu ultrasonograficznym 877 osób z bólem bocznej strony biodra kaletka była niezmieniona u 79,8% badanych, a zmiany w ścięgnach mięśni pośladkowych stwierdzono u połowy. Rozstrzyga to badanie u specjalisty, nie opis w internecie — ale kierunek postępowania jest inny niż przy zapaleniu.
Dlaczego ból biodra budzi mnie w nocy przy leżeniu na boku?
Bo leżenie na boku, a zwłaszcza opadanie górnego kolana w poprzek ciała, ustawia udo w przywiedzeniu. W tej pozycji tkanki po bocznej stronie uda dociskają ścięgna pośladkowe do kości. Poduszka pod bolącym biodrem albo między kolanami i kostkami zmienia to w jedną noc.
Ćwiczenia czy zastrzyk na ból biodra?
W badaniu na 204 osobach po ośmiu tygodniach poprawę zgłaszało 77,3% osób ćwiczących i 58,5% po zastrzyku, a po roku odpowiednio 78,5% i 57,1%. Starsze badanie na 229 pacjentach pokazało to samo odwrócenie w czasie: zastrzyk wygrywa w pierwszym miesiącu i przegrywa po roku.
Ile trwa leczenie bólu biodra u biegacza?
Po miesiącu samodzielnych ćwiczeń poprawę zgłasza około 7% osób, po ośmiu tygodniach programu prowadzonego — około trzech czwartych, a po piętnastu miesiącach 80%. Pierwszy miesiąc wygląda jak brak efektu i właśnie tam większość ludzi rezygnuje. U Ciebie może być inaczej w obie strony.
Czy warto rolować bok uda przy bólu biodra?
Mechanizm, który podtrzymuje ból z boku biodra, polega na dociskaniu ścięgna do kości. Rolowanie dokłada w tym samym miejscu kolejną kompresję, więc trudno oczekiwać po nim poprawy. Czas lepiej przeznaczyć na obciążanie z tabeli w tekście, bo to ono zwiększa tolerancję tkanki.
Mam na zdjęciu opisany konflikt udowo-panewkowy. Czy muszę przestać biegać?
Sam obraz nie jest rozpoznaniem. Przegląd 2114 bioder osób bez żadnych objawów wykazał morfologię typu cam u 37% badanych, a wśród sportowców u 54,8%. Międzynarodowe stanowisko z 2016 roku wymaga do rozpoznania trzech rzeczy naraz: objawów, badania klinicznego i obrazu.