Ból i kontuzje

Najczęstsze kontuzje biegaczy — ranking, przyczyny i jak im zapobiegać

Najczęstsze kontuzje biegaczy to ból rzepkowo-udowy, zespół pasma biodrowo-piszczelowego, przeciążenie przyśrodkowej krawędzi piszczeli, tendinopatia Achillesa i przeciążenie rozcięgna podeszwowego — pięć jednostek, które w przeglądach epidemiologicznych zbierają największą część zgłoszeń. Siedem z ośmiu pozycji w rankingu niżej to urazy przeciążeniowe: nie zdarzają się, tylko narastają przez dwa do sześciu tygodni. Poniżej tabela z lokalizacją bólu, wyzwalaczami i orientacyjnym czasem przerwy, uczciwe liczby zapadalności zamiast krążącego po sieci procentu oraz cztery czynniki ryzyka z najmocniejszymi dowodami.

Redakcja Opublikowano 13 min czytania
Biegacz zatrzymany na skraju parkowej ścieżki, dłoń oparta o pień drzewa, ciężar przeniesiony na jedną nogę, wzrok skierowany w dół
Siedem z ośmiu najczęstszych kontuzji biegowych nie zaczyna się w tym momencie. Zaczyna się dwa do sześciu tygodni wcześniej, przy zmianie w planie treningowym.

26,2 %

tyle nowych urazów biegowych dotyczy kolana — najwięcej ze wszystkich okolic

17,8 urazu/1000 h

zapadalność u początkujących; u biegaczy rekreacyjnych 7,7

7 z 8

tyle kontuzji z rankingu to urazy przeciążeniowe, a nie wypadki

~50 %

o tyle programy siłowe zmniejszały liczbę urazów przeciążeniowych

Trzy zdania, jeśli nie masz czasu na resztę

  • Siedem z ośmiu najczęstszych kontuzji biegowych narasta tygodniami. Właściwe pytanie nie brzmi „co zrobiłem wczoraj”, tylko „co zmieniło się w moim planie cztery do sześciu tygodni temu”.
  • Najmocniejszy pojedynczy wynik w profilaktyce urazów sportowych ma trening siłowy: około połowy mniej urazów przeciążeniowych. Statyczne rozciąganie takiego efektu nie dało.
  • Ból punktowy, który zakrywasz jednym palcem, boli przy pojedynczym podskoku i budzi w nocy, nie jest sprawą na kolejny tydzień czekania — to wizyta u ortopedy w ciągu tygodnia.

Osiem kontuzji, które zbierają większość przypadków

W przeglądzie systematycznym badań nad urazami biegowymi kolano odpowiada za 26,2% wszystkich nowych urazów, staw skokowy za 19,0%, goleń i łydka za 16,6%, stopa i palce za 13,5%, biodro i pachwina za 11,3%, udo za 8,0%, a odcinek lędźwiowy zaledwie za 2,7%. Trzy czwarte problemów biegacza mieści się więc poniżej kolana albo dokładnie w nim. Czasy przerwy w tabeli to orientacyjne widełki z literatury, nie prognoza — u Ciebie może być inaczej i nikt nie poda dokładnej liczby bez zbadania nogi.

KontuzjaGdzie zwykle boliCo ją najczęściej wywołujeOrientacyjna przerwa
Ból rzepkowo-udowy („kolano biegacza”)przód kolana, wokół i pod rzepkąskok objętości, zbiegi, słaba praca biodra4–12 tygodni ograniczenia, rzadko pełna przerwa
Zespół pasma biodrowo-piszczelowego (ITBS)bok kolana, 2–3 cm nad szparą stawudługie biegi, zbiegi, poprzeczny profil drogi4–8 tygodni
Przeciążenie przyśrodkowej krawędzi piszczeli (MTSS)wewnętrzna krawędź goleni, rozlanie na kilka cmpowrót po przerwie, twarde podłoże, skok objętości3–8 tygodni
Tendinopatia ścięgna Achillesa2–6 cm nad piętą albo w miejscu przyczepuwejście szybkości i podbiegów, zmiana butów, wiek 40+program obciążania liczony w miesiącach
Przeciążenie rozcięgna podeszwowegopod piętą, najgorszy pierwszy krok po wstaniuskok objętości, długie stanie w pracy, słaba stopaod kilku tygodni do kilkunastu miesięcy
Naderwanie mięśnia brzuchatego łydkitył goleni, punktowo, ból nagłyprzyspieszenie, podbieg, przebyty wcześniej uraz łydki2–6 tygodni, przy większym uszkodzeniu dłużej
Złamanie zmęczeniowe (śródstopie, piszczel)punktowo, do przykrycia jednym palcemskok objętości, niedobór energii i snuminimum 6–8 tygodni bez biegania
Skręcenie stawu skokowegobok kostki, po nastąpieniu na krawędźteren, zmrok, nierówne podłoże1–6 tygodni zależnie od stopnia

Siedem z tych ośmiu pozycji to urazy przeciążeniowe — nie zdarzają się, tylko narastają. Wyjątkiem jest skręcenie kostki i to jedyna kontuzja z listy, którą da się opowiedzieć jako wypadek.

Kiedy iść do lekarza

Pięć sygnałów, przy których nie testuje się niczego w domu. (1) Ból punktowy, który zakrywasz jednym palcem, boli przy pojedynczym podskoku na tej nodze i budzi Cię w nocy — ortopeda w ciągu 7 dni, bo tak zaczyna się złamanie zmęczeniowe, a zdjęcie rentgenowskie w pierwszym tygodniu bywa jeszcze ujemne. (2) Obrzęk tylko jednej łydki, cieplejszej i zaczerwienionej, z bólem rozpierającym niezależnym od wysiłku — lekarz rodzinny albo SOR tego samego dnia. (3) Trzask w momencie urazu i brak możliwości wspięcia na palce jednej nogi albo niemożność zrobienia czterech kroków na tej nodze — SOR tego samego dnia. (4) Staw jest gorący, czerwony i opuchnięty, a masz gorączkęlekarz rodzinny w ciągu doby, to nie jest obraz przeciążeniowy. (5) Drętwienie, mrowienie albo osłabienie stopy, zwłaszcza razem z bólem krzyża — lekarz rodzinny lub neurolog w ciągu 2 tygodni. Poza tymi pięcioma sytuacjami reguła jest prosta: ból, który nie ustępuje po 10–14 dniach przerwy od biegania, jest sprawą dla fizjoterapeuty, a nie dla kolejnego tygodnia czekania.

Ile osób to dotyczy — i dlaczego liczby w sieci się rozjeżdżają

Zdanie „70–80% biegaczy doznaje kontuzji w ciągu roku” krąży po polskim internecie jako fakt. Jest to górny kraniec bardzo szerokiego przedziału, podawany bez tego przedziału. Przegląd systematyczny z 2007 roku podał zakres od 19,4% do 79,3%, a nowszy z 2021 roku uśrednioną zapadalność 40,2% przy odchyleniu standardowym 18,8 punktu procentowego. Rozjazd bierze się z trzech rzeczy: co uznano za kontuzję (każdy ból czy dopiero przerwa w treningu), kogo badano i jak długo obserwowano.

Sensowniejsza od procentu rocznego jest zapadalność liczona na godziny biegania. Metaanaliza z 2015 roku dała 17,8 urazu na 1000 godzin biegania u początkujących i 7,7 u biegaczy rekreacyjnych. Stąd wniosek praktyczny: pierwsze pół roku jest najbardziej ryzykownym okresem w całej karierze amatora, a nie żaden późniejszy „przełom”. Uczciwa odpowiedź brzmi więc: kontuzji doznaje duża część biegaczy, ale nikt nie zna dla Polski wiarygodnego procentu.

Osiem kontuzji po kolei

Każda w tym samym układzie: gdzie boli, co taki obraz oznacza, co zrobić od razu, kiedy to sprawa dla specjalisty. Żaden z opisów nie jest diagnozą.

1. Ból rzepkowo-udowy, czyli „kolano biegacza”

Gdzie: przód kolana, wokół rzepki i pod nią, trudny do wskazania jednym palcem; nasila się przy schodzeniu ze schodów i po długim siedzeniu ze zgiętym kolanem. Co to znaczy: przeciążenie stawu rzepkowo-udowego, zwykle na tle skoku objętości i słabej kontroli biodra; najczęstsza pozycja w badaniach przekrojowych — 16,7% biegaczy. Od razu: wyciąć zbiegi i schody, zejść z objętości o 30–50%, zacząć pracę nad siłą pośladków. Do specjalisty: gdy kolano puchnie, blokuje się albo ucieka, oraz gdy ból nie maleje po 3 tygodniach modyfikacji — fizjoterapeuta. Testy i ćwiczenia rozpisaliśmy w tekście o kolanie biegacza.

2. Zespół pasma biodrowo-piszczelowego (ITBS)

Gdzie: ostro po bocznej stronie kolana, kilka centymetrów nad szparą stawu, prawie zawsze w tym samym miejscu i często dopiero po konkretnym dystansie. Co to znaczy: przeciążenie tkanek pod pasmem biodrowo-piszczelowym, sprowokowane długimi biegami, zbiegami albo drogą z poprzecznym spadkiem; 7,9% w badaniach przekrojowych. Od razu: skrócić długie biegi do dystansu, na którym nie boli, zmieniać stronę drogi, odpuścić zbiegi. Do specjalisty: gdy ból pojawia się już przy 2–3 km albo trwa po 4 tygodniach modyfikacji — fizjoterapeuta.

3. Przeciążenie przyśrodkowej krawędzi piszczeli (shin splints)

Gdzie: wzdłuż wewnętrznej krawędzi goleni, rozlanie na odcinku kilku centymetrów, a nie w jednym punkcie; typowo w 3.–6. tygodniu po powrocie do biegania. Co to znaczy: przeciążenie kości i przyczepów na tle za szybkiej progresji; 9,4% nowych urazów. Od razu: przerwa albo wyraźne cięcie objętości, miękkie podłoże, praca nad kadencją. Do specjalisty: gdy ból zrobi się punktowy i zacznie budzić w nocy — ortopeda w ciągu tygodnia. Plan powrotu opisaliśmy w tekście o bólu piszczeli.

4. Tendinopatia ścięgna Achillesa

Gdzie: 2–6 cm nad piętą albo w miejscu przyczepu do kości piętowej; charakterystyczna jest sztywność poranna ustępująca po kilkunastu minutach chodzenia. Co to znaczy: przeciążenie ścięgna po wejściu szybkości, podbiegów albo po zmianie butów na takie z mniejszą różnicą wysokości pięta–przodostopie; najczęstsza jednostka w statystykach zapadalności — 10,3%. Od razu: zejść z intensywności, zacząć progresywne obciążanie łydki, nie rozciągać na siłę. Do specjalisty: natychmiast przy trzasku i braku możliwości wspięcia na palce; poza tym fizjoterapeuta, gdy po 2 tygodniach nie ma poprawy.

5. Przeciążenie rozcięgna podeszwowego

Gdzie: pod piętą, czasem z promieniowaniem wzdłuż podeszwy; znak rozpoznawczy to najgorsze pierwsze kroki po wstaniu z łóżka, poprawa po kilkunastu minutach i nawrót wieczorem. Co to znaczy: przeciążenie rozcięgna; w badaniach przekrojowych 7,9% biegaczy. Od razu: ograniczyć bieganie do poziomu bez bólu porannego, obciążać progresywnie stopę i łydkę, policzyć, ile godzin dziennie stoisz w pracy — to bywa większy czynnik niż trening. Do specjalisty: gdy ból utrzymuje się ponad 6 tygodni mimo modyfikacji — fizjoterapeuta; przy drętwieniu — ortopeda.

6. Naderwanie mięśnia brzuchatego łydki

Gdzie: tył goleni, punktowo, najczęściej po wewnętrznej stronie poniżej połowy łydki; ból pojawia się w jednej sekundzie, przy przyspieszeniu lub odbiciu, i jest opisywany jako kopnięcie od tyłu. Co to znaczy: uszkodzenie połączenia mięśniowo-ścięgnistego; dwa najmocniej udokumentowane czynniki ryzyka to wiek i przebyty wcześniej uraz łydki. Od razu: przerwać bieg, odciążyć, unieść nogę, chłodzić; nie rozciągać i nie rolować przez 48 godzin. Do specjalisty: fizjoterapeuta w ciągu tygodnia, a tego samego dnia, jeśli nie da się wspiąć na palce albo łydka spuchła jednostronnie i jest ciepła. Pełne różnicowanie czterech bólów łydki opisaliśmy osobno.

7. Złamanie zmęczeniowe

Gdzie: punktowo — palcem wskazujesz jedno miejsce, zwykle na kości śródstopia albo na piszczeli; ból narasta w trakcie biegu zamiast ustępować po rozgrzaniu i potrafi budzić w nocy. Co to znaczy: kość nie nadążyła z przebudową za obciążeniem; ryzyko rośnie przy niedostatecznej podaży energii, zaburzeniach miesiączkowania i przewlekłym niedoborze snu. Od razu: przerwać bieganie całkowicie — to jedyna pozycja, przy której bieganie w bólu ma konsekwencje mierzone miesiącami. Do specjalisty: ortopeda w ciągu tygodnia; ujemne zdjęcie rentgenowskie w pierwszych dniach nie wyklucza złamania.

8. Skręcenie stawu skokowego

Gdzie: bok kostki, po nastąpieniu na krawędź, korzeń albo krawężnik; obrzęk pojawia się w ciągu godziny. Co to znaczy: uszkodzenie więzadeł bocznych; 5,8% urazów w badaniach zapadalności i jedyny na liście, który jest wypadkiem, a nie procesem. Od razu: przerwać, chłodzić, unieść, kompresja; wracać do obciążania tak szybko, jak pozwoli ból, bo pełne unieruchomienie opóźnia powrót. Do specjalisty: tego samego dnia, jeśli nie potrafisz zrobić czterech kroków na tej nodze albo boli punktowo na kości — to wskazanie do zdjęcia rentgenowskiego.

Uraz przeciążeniowy a nagły — dlaczego to rozróżnienie zmienia wszystko

Uraz nagły ma godzinę i minutę. Kontuzja przeciążeniowa ma okno dwóch do sześciu tygodni, w którym ciało wysyła sygnały, a biegacz je racjonalizuje: „rozbiegam”, „to od nowych butów”, „minie”. Pytanie „co ja zrobiłem wczoraj” jest tu zawsze złym pytaniem. Właściwe brzmi: co zmieniło się w moim planie cztery do sześciu tygodni temu. Najczęstsze odpowiedzi: skok kilometrażu, wejście interwałów lub podbiegów, start w zawodach, nowe buty, zmiana nawierzchni na twardą, powrót po przerwie od razu do wcześniejszej objętości. Jeśli znajdziesz taką zmianę, znalazłeś przyczynę — i to ona wymaga korekty, a nie okolica, która boli.

Cztery czynniki ryzyka z najmocniejszymi dowodami

  1. Zbyt szybka progresja objętości. W badaniu obejmującym 874 początkujących biegaczy monitorowanych zegarkiem GPS ryzyko urazów związanych z dystansem rosło wyraźnie u osób zwiększających tygodniowy kilometraż o ponad 30% w ciągu dwóch tygodni względem tych, które trzymały się poniżej 10%.
  2. Przebyta wcześniej kontuzja. Najbardziej powtarzalny czynnik ryzyka w literaturze urazów sportowych. Jeśli coś już Cię wyłączyło, to samo miejsce jest Twoim najsłabszym punktem także za rok.
  3. Niska siła i mała tolerancja obciążenia. Mięsień, który nie przenosi obciążenia, oddaje je kościom, ścięgnom i stawom.
  4. Niedobór snu i energii. Adaptacja zachodzi między treningami, nie na trasie.

Wiek nie jest wyrokiem, ale zmienia tempo, w jakim tkanki znoszą progresję — pisaliśmy o tym przy zaczynaniu biegania po czterdziestce.

Biegacz wykonujący w domu przysiad na jednej nodze z drugą nogą wyprostowaną przed sobą, kolano ustawione nad stopą, dłonie wyciągnięte dla równowagi
Ćwiczenia jednonóż mają przewagę nad obunóż: pokazują różnicę między stronami, której obciążenie rozłożone na dwie nogi skutecznie ukrywa.

Czego badania nie potwierdzają

  • Statyczne rozciąganie przed biegiem jako profilaktyka urazów. W metaanalizie randomizowanych badań nad zapobieganiem urazom sportowym nie dało istotnego efektu. Nie szkodzi, po prostu nie robi tego, co mu się przypisuje.
  • Buty jako główny winowajca. Brak dowodów, że dobór buta do typu pronacji zmniejsza liczbę kontuzji u amatorów. But ma być wygodny od pierwszego biegu i wymieniany, gdy śródpodeszwa jest wyraźnie zmęczona — tyle wystarczy.
  • Pronacja jako choroba. Nawijanie stopy do wewnątrz jest normalnym elementem biegu, a jej stopień nie przewiduje kontuzji na tyle dobrze, żeby budować na nim decyzje zakupowe.
  • Rolowanie zamiast wzmacniania. Roller obniża odczucie bólu na kilka godzin i tyle.

Sześć rzeczy, które realnie zmniejszają ryzyko

  1. Trening siłowy dwa razy w tygodniu. W metaanalizie randomizowanych badań programy siłowe zmniejszały liczbę urazów przeciążeniowych mniej więcej o połowę — najmocniejszy pojedynczy wynik w profilaktyce urazów sportowych. Wystarczą przysiady jednonóż, wspięcia na palce, mostki i praca nad pośladkiem średnim.
  2. Progresja poniżej 10% tygodniowo, a co czwarty tydzień zejście o 30% w dół. Konkretnie: z 20 km robisz 22, nie 28.
  3. Cztery piąte objętości w spokojnym tempie. Sprawdzian jest prosty — mówisz pełnymi zdaniami. Kto woli liczby, znajdzie swoje zakresy w kalkulatorze niżej.
  4. Sen 7–9 godzin. Najtańsza i najbardziej lekceważona część planu.
  5. Kadencja 170–180 kroków na minutę, jeśli obecnie biegasz wyraźnie wolniej. Krótszy krok to mniejsze siły przy każdym lądowaniu; podnosisz o 5–10%, nie o 20.
  6. Reakcja w ciągu 48 godzin. Ból wracający w tym samym miejscu trzeci trening z rzędu jest informacją, a nie tłem.

Nad tym stoi rytm tygodnia — ile dni biegasz i jak je rozstawiasz. Rozpisaliśmy to w tekście o tym, ile razy w tygodniu biegać, a rozgrzewkę, która faktycznie coś zmienia, w osobnym poradniku.

Dwoje biegaczy truchtających obok siebie po parkowej alejce i rozmawiających w trakcie biegu, sylwetki wyprostowane, spokojny wyraz twarzy
Test rozmowy działa lepiej niż zegarek: jeśli nie da się powiedzieć pełnego zdania, to nie jest już spokojny bieg. Cztery piąte tygodniowej objętości powinno mieścić się w tym zakresie.

System samokontroli: skala 0–10 i reguła 24 godzin

Nie potrzebujesz do tego aplikacji, tylko dwóch liczb zapisywanych po każdym biegu.

Skala bólu 0–10. Ból do 3 w trakcie biegu przy urazie przeciążeniowym jest dopuszczalny pod dwoma warunkami: nie narasta w trakcie treningu i nie rośnie z tygodnia na tydzień. Powyżej 5 trening trzeba przerwać. Model kontroli bólu w tej postaci opisano pierwotnie w badaniu nad rehabilitacją tendinopatii Achillesa.

Reguła 24 godzin. Prawdziwą ocenę robisz następnego ranka, nie na trasie. Jeśli sztywność i ból przy pierwszych krokach z łóżka są większe niż poprzedniego dnia, obciążenie było za duże. Jeśli są takie same lub mniejsze, możesz powtórzyć ten poziom. Te dwie zasady rozstrzygają większość sporów typu „biegać czy nie biegać”, bo zamieniają pytanie o samopoczucie na pytanie o dwie zapisane liczby.

Najczęstszy błąd: leczenie miejsca, które boli

Typowa reakcja na ból boku kolana: dwa tygodnie rolowania uda, maść, opaska, powrót do tego samego planu. Ból wraca, bo działanie dotyczyło objawu, a przyczyną był 40-kilometrowy tydzień wprowadzony po dwóch tygodniach po 22 km. W urazie przeciążeniowym leczy się dwie rzeczy naraz: tkankę, która nie wytrzymała, i decyzję treningową, która ją do tego doprowadziła. Zajęcie się tylko pierwszą daje nawrót w sześć do dziesięciu tygodni — dokładnie po tylu, ile trwa dojście do tego samego obciążenia.

Wygląda to zawsze podobnie. Trzeci tydzień przygotowań do pierwszej dziesiątki, wszystko idzie lepiej, niż zakładałeś, więc zamiast planowanych 24 km robisz 31, bo pogoda była dobra i nogi niosły. W czwartym tygodniu, na trzecim kilometrze wtorkowego biegu, wewnętrzna krawędź goleni zaczyna piec. Odpuszczasz czwartek, w sobotę jest lepiej, więc biegniesz. W poniedziałek boli już przy schodzeniu po schodach. Całą różnicę zrobiło siedem dodatkowych kilometrów trzy tygodnie wcześniej. Więcej takich mechanizmów zebraliśmy w tekście o najczęstszych błędach początkujących.

Źródła

  1. Kakouris N., Yener N., Fong D.T.P., A systematic review of running-related musculoskeletal injuries in runners, Journal of Sport and Health Science, 2021 — pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC8500811
  2. van Gent R.N. i wsp., Incidence and determinants of lower extremity running injuries in long distance runners: a systematic review, British Journal of Sports Medicine, 2007 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17473005
  3. Videbæk S., Bueno A.M., Nielsen R.O., Rasmussen S., Incidence of running-related injuries per 1000 h of running in different types of runners: a systematic review and meta-analysis, Sports Medicine, 2015 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25951917
  4. Nielsen R.O. i wsp., Excessive progression in weekly running distance and risk of running-related injuries: an association modified by type of injury, Journal of Orthopaedic & Sports Physical Therapy, 2014 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/25155475
  5. Lauersen J.B., Bertelsen D.M., Andersen L.B., The effectiveness of exercise interventions to prevent sports injuries: a systematic review and meta-analysis of randomised controlled trials, British Journal of Sports Medicine, 2014 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24100287
  6. Green B., Pizzari T., Calf muscle strain injuries in sport: a systematic review of risk factors for injury, British Journal of Sports Medicine, 2017 — pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28259848

Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem ani fizjoterapeutą — zasady tworzenia i weryfikacji naszych treści opisaliśmy w polityce redakcyjnej.

Najczęstsze pytania

Jaka jest najczęstsza kontuzja biegaczy?

Zależy od tego, co się mierzy. W statystykach nowych urazów pierwsze miejsce zajmuje tendinopatia ścięgna Achillesa (10,3%), a w badaniach przekrojowych — ból rzepkowo-udowy, czyli kolano biegacza (16,7%). Wspólny mianownik jest taki, że najwięcej problemów przypada na kolano i goleń.

Ile procent biegaczy doznaje kontuzji w ciągu roku?

Nie ma jednej wiarygodnej liczby. Przegląd z 2007 roku podał zakres od 19,4% do 79,3%, a nowszy z 2021 roku uśrednioną zapadalność 40,2% przy dużym odchyleniu. Rozjazd bierze się z różnych definicji kontuzji i różnych badanych grup. Popularne „70–80%” to górny kraniec przedziału.

Czy można biegać z bólem?

Przy urazie przeciążeniowym ból do 3 w skali 0–10, który nie narasta w trakcie biegu i nie zwiększa porannej sztywności następnego dnia, zwykle pozwala biegać w ograniczonym zakresie. Przy bólu punktowym, budzącym w nocy albo zmuszającym do kulawienia — nie, do czasu oceny przez specjalistę.

Jak odróżnić przeciążenie od złamania zmęczeniowego?

Ból przeciążeniowy jest rozlany na kilka centymetrów i często ustępuje po rozgrzaniu. Złamanie zmęczeniowe daje ból punktowy, który zakrywasz jednym palcem, narasta w trakcie biegu, boli przy pojedynczym podskoku i potrafi budzić w nocy. To wskazanie do wizyty u ortopedy w ciągu tygodnia.

Co najskuteczniej chroni przed kontuzjami biegowymi?

Trening siłowy dwa razy w tygodniu — w metaanalizie randomizowanych badań programy siłowe zmniejszały liczbę urazów przeciążeniowych mniej więcej o połowę. Na drugim miejscu progresja objętości poniżej 10% tygodniowo, a na trzecim sen 7–9 godzin. Rozciąganie w tej roli się nie sprawdziło.