Sprzęt

Jak sznurować buty do biegania — pięć sposobów na pięć problemów

Buty do biegania sznuruje się inaczej w zależności od tego, co uwiera: blokada pięty na górnym oczku, gdy pięta ucieka i ciemnieją paznokcie; ominięcie oczka, gdy boli wierzch stopy; sznurowanie równoległe przy wysokim podbiciu; luźne dwa dolne poziomy, gdy drętwieją palce; przelot ukośny przy haluksie. Wszystkie pięć zajmuje po trzy minuty i nie kosztuje nic. Zasada wspólna dla nich brzmi: luźno nad palcami, mocno na górze — bo w pomiarach to wysokie i mocne sznurowanie obniża ciśnienia pod piętą, a zaciśnięcie dolnych oczek podnosi nacisk na grzbiecie stopy. Niżej dwa schematy krok po kroku, tabela objaw–sposób i trzy sytuacje, w których problemem nie jest sznurowadło, tylko rozmiar buta.

Redakcja Opublikowano Aktualizacja 10 min czytania
Zbliżenie dłoni przewlekających sznurowadło przez górne oczko nieoznakowanego buta biegowego, but stoi na drewnianej podłodze w przedpokoju, poranne światło z boku
Dodatkowe oczko na samej górze cholewki jest w większości butów biegowych od dekad i w większości butów zostaje puste. To ono odpowiada za blokadę pięty.

16,3 %

o tyle rośnie obciążenie palucha przy poluzowanym sznurowaniu, przy niemal niezmienionych ciśnieniach szczytowych

5 sposobów

każdy przypisany do innego objawu: pięta, wierzch stopy, podbicie, palce, haluks

3 minuty

tyle zajmuje przełożenie sznurowadła — to najtańsza zmiana, jaką da się zrobić w bucie

7 oczko

dodatkowe, cofnięte oczko na górze cholewki; bez niego nie zrobisz blokady pięty

Trzy rzeczy, które rozstrzygają

  • Trzymanie robi górna część sznurowania, a uwiera dolna. W pomiarach wysokie i mocne sznurowanie obniżało szczytowe ciśnienia pod piętą i prędkość ruchu tyłostopia, a nacisk na grzbiecie stopy rósł razem z zaciągnięciem dolnych oczek. Zaciskanie całej długości na równo to najczęstszy błąd i najprostszy do naprawienia.
  • Sznurowanie zmienia to, ile stopa jeździ w bucie, a nie to, ile w nim jest miejsca. Nie doda pół numeru długości, nie poszerzy kopyta i nie zmieni dropu. Jeśli stopa wystaje poza obrys wyjętej wkładki, potrzebna jest wersja szersza, a nie inny sposób przewleczenia sznurówki.
  • Jedna zmiana naraz i jeden trening na jej ocenę. Dwie poprawki wprowadzone tego samego dnia nie powiedzą ci, która zadziałała — a przy sznurowaniu efekt jest na tyle wyraźny, że rozstrzyga się w ciągu jednego dłuższego biegu.

Co sznurowadło potrafi zmienić, a czego nie ruszy

Sobota, dwunasty kilometr znanej pętli wzdłuż rzeki. Od ósmego czuję, że prawa pięta unosi się w bucie przy każdym odbiciu — nie boli, po prostu jest. W domu skóra nad ścięgnem Achillesa jest zaczerwieniona, a paznokieć drugiego palca zaczyna ciemnieć. But miał dobry rozmiar i przebiegane dwieście kilometrów. Zmieniło się jedno: zawiązałem go w pośpiechu, jednym równym zaciągiem od palców po kostkę.

Sznurowadło jest jedynym elementem buta, który możesz przestawić po zakupie — za darmo, w trzy minuty. Jest też jedynym elementem, którego prawie nikt nie przestawia.

Co da się tym zmienić, zostało zmierzone. W badaniu, w którym dwudziestu doświadczonych biegaczy lądujących na pięcie przebiegało przez platformę pomiarową z prędkością 3,3 m/s, czyli w tempie 5:03 min/km, porównano warianty różniące się liczbą zasznurowanych oczek — jednego, dwóch, trzech, sześciu albo siedmiu — oraz siłą zaciągnięcia: słabą, zwykłą i mocną. Sznurowanie najwyższe i najmocniejsze dało najniższe przyrosty siły w czasie i najniższe prędkości ruchu pronacyjnego tyłostopia, a przy wariancie wysokim zmierzono również najniższe szczytowe ciśnienia pod piętą i pod boczną częścią śródstopia [1].

Druga strona równania: co się dzieje, gdy sznurówka jest luźna. Na dwudziestu zdrowych osobach porównano trzy stopnie zaciągnięcia podczas dziesięciometrowego marszu. Szczytowe ciśnienia pod stopą zmieniły się o mniej niż 3 procent, a średnie o mniej niż 6,5 procent — czyli praktycznie wcale. Za to całka ciśnienia w czasie pod paluchem wzrosła o 16,3 procent, pod palcami od drugiego do piątego o 14,5 procent, a badani wyraźnie częściej zgłaszali ślizganie się pięty [2].

Wniosek jest z tego prosty i wyznacza granicę całego tekstu: sznurowanie nie zmienia amortyzacji, tylko to, ile stopa jeździ w bucie i które jej miejsca zbierają nacisk. Działa więc dokładnie na te dolegliwości, które biorą się z ruchu stopy względem buta. Nie doda pół numeru długości, nie poszerzy kopyta i nie zmieni dropu — o tym, co z tych rzeczy wynika przy zakupie, piszemy przy pierwszych butach do biegania.

1. Blokada pięty — gdy pięta ucieka, a palce uderzają w czubek

Objawy, przy których to jest właściwy sposób:

  • pięta unosi się w bucie przy odbiciu, najwyraźniej w drugiej połowie dłuższego biegu,
  • zaczerwienienie albo otarcie nad ścięgnem Achillesa i z tyłu pięty,
  • palce uderzają w czubek na zbiegach, choć przed palcami jest zapas,
  • ciemniejące paznokcie drugiego albo trzeciego palca.

Sposób ma kilka nazw — pętla biegacza, zamek kluczowy, po angielsku heel lock — i wykorzystuje dodatkowe, zwykle nieużywane oczko na samej górze cholewki, ustawione trochę bliżej kostki niż pozostałe. Producenci wstawiają je od dekad, a większość ludzi bierze je za ozdobę.

  1. Zasznuruj but normalnie, na krzyż, do przedostatniego oczka.
  2. Lewą końcówkę przewlecz przez ostatnie oczko po tej samej, lewej stronie i zostaw wzdłuż cholewki luźną pętelkę. To samo zrób po prawej.
  3. Lewą końcówkę przeciągnij przez prawą pętelkę, a prawą przez lewą.
  4. Zaciągnij obie naraz, ciągnąc w dół i do tyłu, i zawiąż normalnie.
Schemat sznurowania z blokadą pięty: dwa rzędy oczek buta biegowego, górne oczko wykorzystane do zrobienia pętli po każdej stronie i przewleczenia przez nią końcówki z drugiej strony
Pętla powstaje między szóstym a siódmym oczkiem, po tej samej stronie buta. Dopiero przewleczenie końcówek przez przeciwne pętelki zamienia je w zacisk, który nie puszcza pod obciążeniem.

Efekt sprawdzisz bez wychodzenia z domu: zasznuruj but, stań pół metra przed ścianą, oprzyj się o nią rękami i przechyl ciało do przodu. Palce nie mogą dotknąć czubka. Jeśli dotykają, blokada nie jest dociągnięta albo but jest za krótki.

Blokada rozwiązuje dwa problemy z osobnymi tekstami: czarne paznokcie u biegaczy i część przypadków bólu śródstopia, w których stopa zjeżdża do przodu i dobija głowy kości o czubek buta. W terenie jest to zresztą standard, a nie dodatek — rozpisaliśmy to przy butach trailowych, bo o skuteczności sznurowania rozstrzyga pierwszy dłuższy zbieg.

Czego blokada nie zrobi: nie skróci buta, który jest o numer za duży. W za dużym bucie stopa pływa także na boki, a zaciśnięta na siłę góra dokłada do tego ucisk na grzbiecie.

2. Ominięcie oczka — gdy boli albo drętwieje wierzch stopy

Ból pod samą sznurówką, pieczenie albo drętwienie promieniujące w stronę palców, ustępujące po poluzowaniu buta w biegu — to najczęściej ucisk struktur, które przebiegają płytko po grzbiecie stopy. Bywa też, że w tym miejscu wystaje guzek kostny i każdy zaciągnięty pasek materiału trafia dokładnie w niego.

Rozwiązanie polega na zrobieniu w sznurowaniu okna bez nacisku: w miejscu, które boli, sznurówka nie krzyżuje się, tylko biegnie prosto w górę po tej samej stronie, do kolejnego oczka. Krzyżowanie wraca dopiero wyżej. But nadal trzyma, bo dolna i górna część sznurowania pracują normalnie.

Że to nie jest domowy patent, pokazało badanie na czternastu biegaczach lądujących na pięcie, w którym porównano cztery warianty sznurowania i mierzono ciśnienia na grzbiecie stopy. Wariant z pominięciem szóstego oczka dał najniższe szczytowe ciśnienia nad kością skokową i łódkowatą ze wszystkich testowanych i został oceniony jako najwygodniejszy, przy stabilności takiej samej jak przy pełnym sznurowaniu siedmiooczkowym [3]. Innymi słowy: okno kosztuje mniej, niż się wydaje.

Jedno zastrzeżenie, którego nie da się obejść sznurowaniem: jeśli ból na grzbiecie stopy jest punktowy, da się wskazać go jednym palcem, boli przy nacisku i przy zwykłym chodzeniu, a nie tylko w mocno zaciągniętym bucie — to nie jest sprawa sznurówki. Taki obraz opisaliśmy w tabeli różnicowej przy bólu śródstopia i kończy się on wizytą, a nie przewlekaniem sznurowadła.

3. Sznurowanie równoległe — przy wysokim podbiciu

Wysokie podbicie poznaje się po tym, że but zapina się dobrze na długość i na szerokość, a mimo to po dwudziestu minutach cały grzbiet stopy jest ściśnięty jak opaską. Powód jest geometryczny: przy klasycznym sznurowaniu na krzyż każda przekątna przechodzi ukośnie nad najwyższym punktem stopy i wszystkie te przekątne sumują się w jeden nacisk w tym samym miejscu.

Sznurowanie równoległe — nazywane też prostym albo drabinkowym — usuwa przekątne z dolnej części buta. Każda para oczek jest połączona poziomym odcinkiem, a sznurówka przechodzi na kolejny poziom pionowo, wzdłuż krawędzi cholewki.

Schemat dwóch sposobów sznurowania: po lewej sznurowanie równoległe z poziomymi odcinkami między parami oczek, po prawej sznurowanie z ominiętym oczkiem tworzącym okno bez nacisku
Oba warianty robią to samo — zdejmują przekątne z miejsca, które uwiera. Równoległe rozkłada nacisk na całej długości, okno usuwa go punktowo, w jednym wybranym miejscu.

Dwie rzeczy warto o nim wiedzieć: zużywa więcej sznurówki niż krzyżowe, więc przy krótkich sznurowadłach fabrycznych może zabraknąć na węzeł, i odbiera możliwość różnicowania napięcia między poziomami. Dlatego wersja, która sprawdza się najczęściej, jest mieszana: równolegle przez trzy dolne poziomy, na krzyż wyżej i blokada pięty na samej górze.

4. Drętwiejące palce — poluzowanie przodostopia

Mrowienie albo drętwienie palców pojawiające się po dwudziestu–trzydziestu minutach biegu i mijające po zdjęciu buta to najczęściej za ciasno w przedniej części sznurowania. Stopa w biegu puchnie i rozszerza się przy każdym lądowaniu, a dolne oczka są dokładnie tam, gdzie się rozszerza.

Poprawka jest banalna i większość ludzi robi odwrotnie: dwa najniższe poziomy zostawiasz luźno albo pomijasz w ogóle, a krzyżowanie zaczynasz od trzeciego oczka. Trzymanie buta przenosi się wtedy w całości na środek i górę cholewki, czyli tam, gdzie stopa nie zmienia objętości. Jeżeli sznurowadła są długie, ten sam efekt daje wersja równoległa z sekcji wyżej, przeprowadzona tylko przez przodostopie.

Uwaga na jeden objaw, który wygląda podobnie, a jest czym innym: piekący ból promieniujący do dwóch sąsiednich palców, zwykle trzeciego i czwartego, z ulgą po zdjęciu buta i rozmasowaniu stopy. To trop podrażnienia nerwu międzypalcowego i luźniejsze sznurowanie jest tam pierwszym krokiem, ale nie ostatnim — postępowanie opisaliśmy przy bólu śródstopia.

5. Haluks — sznurowanie, które omija wystającą kostkę

Przy palucha koślawym problemem jest jedno konkretne miejsce: wystająca kostka u podstawy dużego palca, po wewnętrznej krawędzi stopy. Każdy pasek materiału napięty nad nią uwiera, a skóra w tym punkcie otwiera się szybciej niż gdziekolwiek indziej.

Sposób polega na tym, żeby sznurówka w ogóle nie przechodziła nad tym miejscem. Najniższe oczko po stronie haluksa zostawiasz puste, a końcówkę prowadzisz od najniższego oczka po stronie zewnętrznej ukośnie w górę, do drugiego lub trzeciego oczka po stronie wewnętrznej. Przednia, wewnętrzna część cholewki zostaje wtedy bez napięcia.

Dwie rzeczy trzeba tu powiedzieć wprost. Sznurowanie nie cofa deformacji i nie prostuje palucha — zdejmuje wyłącznie nacisk. I druga: przy haluksie decyduje szerokość przodostopia buta, a nie sposób przewleczenia sznurówki. W obserwacji 2 627 kobiet w wieku 50–89 lat noszenie w wieku dwudziestu kilku lat butów o bardzo wąskim przodzie wiązało się z ilorazem szans wystąpienia palucha koślawego 2,50 (95% CI 1,34–4,64) w porównaniu z butami o bardzo szerokim przodzie [4]. To badanie obserwacyjne i dotyczy obuwia noszonego na co dzień, a nie biegowego, ale kierunek jest jednoznaczny i przy wyborze kolejnej pary wart pamiętania.

6. Sznurowanie bez wiązania — elastyczne sznurówki i zaciski

„Jak sznurować buty bez wiązania” to jedno z częściej wpisywanych pytań w tym temacie i odpowiedź jest krótka: elastyczne sznurowadło plus jednoręczny zacisk albo system klamerkowy zamontowany fabrycznie. But wkłada się wtedy jak wsuwane, a napięcie ustawia raz.

Kiedy to ma sens:

  • W triathlonie i w duatlonie, gdzie strefa zmian liczy się w sekundach. Tu są standardem, nie fanaberią.
  • Przy ograniczonej sprawności dłoni — po urazie ręki, przy chorobach stawów, u dzieci.
  • Na krótkich, płaskich biegach, gdzie stopa nie zjeżdża do przodu, bo nie ma zbiegów.

Kiedy warto się zastanowić: elastyczne sznurowadło rozkłada jedno, mniej więcej stałe napięcie na całej długości buta. Tracisz podział, na którym stoją cztery pierwsze sposoby z tego tekstu, i tracisz blokadę pięty, bo pętla biegacza wymaga sznurowadła, które się nie rozciąga. A ślizganie pięty przy luźniejszym zapięciu jest zmierzone i przewidywalne [2].

Praktyczny kompromis: elastyczne sznurowadło w dolnej części buta, klasyczne w górnej.

Zbliżenie dłoni napinających elastyczne sznurowadło z jednoręcznym zaciskiem w nieoznakowanym bucie biegowym, but stoi na drewnianej podłodze
Elastyczne sznurowadło ustawia jedno napięcie na całej długości buta. To zaleta w strefie zmian i wada na zbiegu, na którym pięta zaczyna pracować.

Tabela: objaw, sposób, granica skuteczności

Co czujeszSposób sznurowaniaCo się zmieniaCzego to nie naprawi
Pięta unosi się, otarcia nad Achillesem, ciemniejące paznokcieBlokada pięty na dodatkowym górnym oczkuStopa przestaje zjeżdżać do przodu, wraca kilka milimetrów zapasu przed palcamiButa o numer za dużego ani za krótkiego
Ból i drętwienie na grzbiecie stopy, dokładnie pod sznurówkąOminięcie oczka nad bolącym miejscemZnika nacisk punktowy, reszta sznurowania pracuje normalniePunktowego bólu kości obecnego przy chodzeniu
Cały grzbiet stopy ściśnięty, wysokie podbicieSznurowanie równoległe w dolnej i środkowej częściPrzekątne przestają sumować się nad najwyższym punktem stopyZbyt niskiej cholewki w bucie o płaskim kroju
Drętwiejące palce po 20–30 minutach bieguDwa dolne poziomy luźno, krzyżowanie od trzeciego oczkaPrzodostopie ma miejsce na rozszerzenie się pod obciążeniemButa za wąskiego w najszerszym miejscu
Uwierający haluks po wewnętrznej krawędziOminięcie najniższego oczka po stronie haluksa, przelot ukośnyNad wystającą kostką nie przechodzi żaden napięty pasekSamej deformacji i zbyt wąskiego przodu buta

Cztery zasady, które obowiązują niezależnie od wybranego sposobu:

  • Sznuruj na stojąco, po rozgrzewce albo po kilkuset metrach truchtu — but zawiązany na siedząco, na zimnej stopie, po dwudziestu minutach jest za ciasny
  • Luźno nad palcami, mocno na górze — to jest cała mechanika, reszta to warianty
  • Jedna zmiana naraz i jeden trening na jej ocenę — dwie poprawki jednocześnie nie powiedzą ci, która zadziałała
  • Nie zaciągaj na siłę tego, co uwiera — mocniejszy zaciąg w miejscu ucisku pogłębia problem, zamiast go trzymać.

Kiedy sznurowanie nie jest odpowiedzią

Są trzy sytuacje, w których każda z powyższych sztuczek jest stratą czasu, bo problem leży w rozmiarze albo w kopycie buta. Sprawdzenie zajmuje pięć minut.

  1. Wyjmij wkładkę z buta, połóż ją na podłodze i stań na niej — na stojąco, z ciężarem na obu nogach. Jeśli stopa wystaje poza obrys w najszerszym miejscu, but jest za wąski i żadne sznurowanie tego nie naprawi. Potrzebujesz wersji szerszej, a nie większego numeru.
  2. Sprawdź zapas przed palcami w zasznurowanym bucie, na stojąco. Kciuk położony w poprzek przed najdłuższym palcem to około centymetra. U wielu osób najdłuższy jest drugi palec, nie paluch.
  3. Zlokalizuj ból. Punktowy ból kości, który da się wskazać jednym palcem, boli przy nacisku i przy zwykłym chodzeniu, a czasem budzi w nocy — to nie jest temat na sznurowadło. Tak samo ból pięt przy pierwszych krokach rano, który ma własny mechanizm i własne postępowanie.

Do tego dochodzi rzecz, o której łatwo zapomnieć: kopyto buta bywa po prostu nie od twojej stopy. Wąska pięta w bucie o szerokim tyle będzie uciekać mimo najlepiej zrobionej pętli — i odwrotnie. Co z tego wynika przy wyborze między wersją damską a męską tego samego modelu, rozpisaliśmy osobno w tekście o damskich butach do biegania.

Jeśli powtarza się otarcie albo pęcherz zawsze w tym samym miejscu, jego lokalizacja jest diagnozą samą w sobie — tabelę „gdzie powstał pęcherz, co to znaczy” mamy przy otarciach i pęcherzach.

Najczęstszy błąd: jeden mocny zaciąg od palców po kostkę

Schemat jest zawsze ten sam. But uciekał w pięcie, więc następnym razem został zaciągnięty mocniej — ale mocniej na całej długości, bo tak jest szybciej. Po dwudziestu minutach drętwieje grzbiet stopy, po czterdziestu palce, a pięta i tak pracuje, bo dociągnięta została głównie dolna część, gdzie chwyt jest najwygodniejszy.

To jest odwrotność tego, co wychodzi z pomiarów. Wysokie sznurowanie obniża szczytowe ciśnienia pod piętą i prędkości ruchu tyłostopia [1], a nacisk na grzbiecie stopy rośnie razem z zaciągnięciem dolnych oczek [3]. Innymi słowy: trzymanie robi góra, uwiera dół. Ściskanie dołu nie zastępuje trzymania i dokłada własne objawy.

Druga wersja tego samego błędu: sznurowanie zawiązane raz na zawsze, na dwa węzły, i wciskanie stopy do buta jak do klapka. Napięcie zostaje wtedy tam, gdzie akurat zostało, i przestaje mieć związek z kształtem stopy w danym dniu. Jeśli natomiast po każdym dłuższym biegu wracasz z tym samym otarciem przez trzy pary butów z rzędu, zacznij od pomiaru stopy, a nie od przewlekania sznurówki. Resztę tekstów o wyposażeniu zebraliśmy w dziale o sprzęcie.

Źródła

  1. Hagen M., Hennig E.M., Effects of different shoe-lacing patterns on the biomechanics of running shoes, Journal of Sports Sciences, 2009. Wyszukaj w PubMed
  2. Fiedler K.E., Stuijfzand W.J., Harlaar J., Dekker J., Beckerman H., The effect of shoe lacing on plantar pressure distribution and in-shoe displacement of the foot in healthy participants, Gait & Posture, 2011. Wyszukaj w PubMed
  3. Hagen M., Hömme A.-K., Umlauf T., Hennig E.M., Effects of different shoe-lacing patterns on dorsal pressure distribution during running and perceived comfort, Research in Sports Medicine, 2010. Wyszukaj w PubMed
  4. Menz H.B., Roddy E., Marshall M., Thomas M.J., Rathod T., Peat G.M., Croft P.R., Epidemiology of shoe wearing patterns over time in older women: associations with foot pain and hallux valgus, The Journals of Gerontology Series A, 2016. Wyszukaj w PubMed

Ten tekst jest poradnikiem sprzętowym, a nie poradą medyczną — o bólu, który nie mija mimo zmiany sznurowania, decyduje badanie u specjalisty. Zasady, na jakich powstają nasze treści, opisujemy w polityce redakcyjnej.

Najczęstsze pytania

Jak sznurować buty do biegania, żeby pięta nie uciekała?

Trzeba użyć dodatkowego, zwykle nieużywanego oczka na samej górze cholewki, ustawionego bliżej kostki niż pozostałe. Sznurujesz normalnie do przedostatniego oczka, potem każdą końcówkę przewlekasz przez ostatnie oczko po tej samej stronie, zostawiając luźną pętelkę, a następnie przeciągasz lewą końcówkę przez prawą pętelkę i odwrotnie. Zaciągasz obie naraz, ciągnąc w dół i do tyłu. Kontrola zajmuje pięć sekund: w zasznurowanym bucie oprzyj się rękami o ścianę i przechyl ciało do przodu — palce nie mogą dotknąć czubka.

Jak sznurować buty bez wiązania?

Potrzebne są elastyczne sznurowadła z jednoręcznym zaciskiem albo fabryczny system klamerkowy. Napięcie ustawia się raz, a but wkłada jak wsuwany. Ma to sens w triathlonie, przy ograniczonej sprawności dłoni i na krótkich, płaskich biegach. Cena jest jednak konkretna: elastyczne sznurowadło rozkłada mniej więcej stałe napięcie na całej długości buta, więc traci się podział na luźny przód i mocno trzymającą górę, a razem z nim blokadę pięty. Kompromis, który działa, to elastyczne sznurowadło w dolnej części i klasyczne w górnej.

Co zrobić, gdy sznurówka uciska wierzch stopy?

Zrobić w sznurowaniu okno bez nacisku: w miejscu, które boli, poprowadź sznurówkę prosto w górę po tej samej stronie, do kolejnego oczka, i skrzyżuj ją dopiero wyżej. But nadal trzyma, bo pracują dolna i górna część sznurowania. W badaniu porównującym cztery warianty sznurowania to właśnie wersja z pominiętym oczkiem dała najniższe szczytowe ciśnienia na grzbiecie stopy i została oceniona jako najwygodniejsza. Jeśli ból jest punktowy, wyczuwalny palcem i obecny także przy zwykłym chodzeniu, sznurowanie nie jest odpowiedzią i trzeba to pokazać specjaliście.

Ile oczek zasznurować w bucie do biegania?

Wszystkie, do których dosięga sznurowadło, łącznie z tym dodatkowym na górze — z jednym wyjątkiem. Dwa najniższe poziomy, nad palcami, mają trzymać luźno, bo stopa w biegu puchnie i rozszerza się właśnie tam. W badaniu porównującym sznurowanie przez jedno, dwa, trzy, sześć i siedem oczek najwyższy wariant dał najniższe szczytowe ciśnienia pod piętą i najniższą prędkość ruchu tyłostopia. Sznurowanie tylko przez trzy dolne oczka jest najgorszym z możliwych układów.

Czy sposób sznurowania może pomóc na drętwienie palców podczas biegu?

Tak, jeśli drętwienie pojawia się po dwudziestu–trzydziestu minutach i mija po zdjęciu buta. Zostaw dwa najniższe poziomy luźno albo pomiń je w ogóle, a krzyżowanie zacznij od trzeciego oczka. Trzymanie przenosi się wtedy na środek i górę cholewki, gdzie stopa nie zmienia objętości. Nie pomoże to, gdy but jest za wąski w najszerszym miejscu — sprawdzisz to, wyjmując wkładkę i stając na niej: stopa nie może wystawać poza jej obrys.