Maraton

Maraton w 3 godziny 30 minut — plan i tempo

Trzy i pół godziny na maratonie to 4:58,6 min/km — i to jest cała pułapka tego celu, bo równiutkie 5:00 na kilometr kończy się w 3:30:58, czyli prawie minutę po celu. Dlatego ten plan chodzi po 4:56 i mówi wprost, ile ten zapas kosztuje. Reszta jest inna niż w planach na sub-3: cztery jednostki w tygodniu, szczyt 70 km, żadnej pogoni za objętością i test gotowości osiem tygodni przed startem, po którym uczciwie wolno zmienić cel. To jest plan dla kogoś, kto pracuje na etacie i ma rodzinę, a nie dla kogoś, kto może podporządkować bieganiu kalendarz.

Redakcja Opublikowano Aktualizacja 13 min czytania
Biegacz w średnim wieku o zwyczajnej sylwetce podczas długiego wybiegania o świcie na podmiejskiej drodze, spokojny miarowy krok, nieoznaczony strój, mgła nad polami
Sub-3:30 rozgrywa się o szóstej rano w dni powszednie, a nie na weekendowych zgrupowaniach — i dlatego plan, który wymaga sześciu jednostek w tygodniu, przegrywa tu z planem na cztery.

4:58,6 min/km

dokładne tempo na 3:30:00 — w planie chodzi się po 4:56

70 km/tydz.

szczyt objętości, w 11. tygodniu; średnia 53 km

4 treningi

tygodniowo przez cały cykl, z opcjonalnym piątym truchtem od 9. tygodnia

1:38 półmaraton

wynik testu gotowości, który daje realny margines na cel

Cztery liczby, które warto policzyć przed otwarciem kalendarza

  • Tempo licz z sekund: 12 600 dzielone przez 42,195 daje 298,61 s/km, czyli 4:58,6. Bieg równo po 5:00 kończy się w 3:30:58 — zaokrąglenie w górę kasuje cel prawie o minutę.
  • Do tego dochodzi dystans naliczony przez zegarek. Przy odczycie 42,5 km tempo 4:57 daje 3:30:22, czyli mija cel. Tempo planowane w tym cyklu to 4:56 i ono wytrzymuje także ten scenariusz.
  • Test gotowości to półmaraton osiem tygodni przed startem. Wynik 1:40:43 przelicza się na 3:29:59, czyli ląduje dokładnie na granicy celu — to jest minimum, a nie margines. Realny margines zaczyna się w okolicach 1:38.
  • Nie dokładaj jednostek jakościowych powyżej jednej w tygodniu. Przy czterech treningach to trzy biegi spokojne na jedną pracę i to jest jedyny rozkład, który przy tym kilometrażu dowozi do startu.

Tempo 3:30 — dokładnie 4:58,6 min/km i dlaczego nie biegnie się po 5:00

Trzy i pół godziny to 12 600 sekund. Podzielone przez 42,195 km dają 298,61 sekundy na kilometr, czyli 4 minuty 58,6 sekundy. Okrągłe 5:00 wygląda na to samo, a nie jest: bieg równiutko po 5:00 na kilometr kończy się w 3:30:58. Prawie minuta po celu, po szesnastu tygodniach przygotowań i po trzech i pół godzinie ich egzekwowania.

Drugi problem jest jeszcze mniej oczywisty. Trasa maratonu jest mierzona po najkrótszej dopuszczalnej linii i nikt tej linii nie biegnie — omijasz ludzi, bierzesz kubki, ścinasz łuki szerzej, niż trzeba. Zegarek pokazuje na mecie zwykle 42,4–42,5 km, a nie 42,195. Te dwieście–trzysta metrów kosztuje przy tym tempie kolejne półtorej minuty.

Oba efekty razem wyglądają tak:

TempoCzas na 42,195 kmPrzy 42,3 kmPrzy 42,4 kmPrzy 42,5 km
4:563:28:103:28:413:29:103:29:40
4:573:28:523:29:233:29:533:30:22
4:583:29:343:30:053:30:353:31:05
4:58,6 (dokładne)3:30:003:30:313:31:013:31:31
5:003:30:583:31:303:32:003:32:30

Czyta się to jednym spojrzeniem: tylko wiersz 4:56 przechodzi we wszystkich czterech kolumnach. Tempo 4:57 wystarcza przy odczycie 42,4 km i nie wystarcza przy 42,5.

Stąd trzy liczby, które trzeba trzymać osobno i nie mylić ich ze sobą:

  • Tempo dokładne: 4:58,6 min/km. Wartość matematyczna, do niczego poza rachunkiem.
  • Tempo planowane: 4:56 min/km. To jest tempo, które trenujesz i którym biegniesz.
  • Cena zapasu: 1 minuta 50 sekund. Tyle „oddajesz” na mecie, kończąc w 3:28:10 zamiast 3:30:00, jeśli trasa okazała się przebiegnięta idealnie. To jest cała transakcja i jest opłacalna, bo alternatywa nie kosztuje półtorej minuty, tylko cały cel.

Kto realnie robi 3:30 — profil biegacza

Sub-3:30 to najczęściej stawiany cel biegacza średniozaawansowanego i ma to swoje przyczyny. Wymaga wyraźnie więcej niż dobiegnięcie, a jednocześnie mieści się w kalendarzu osoby pracującej na pełen etat.

Warunki wejścia:

  1. Przebiegnięty maraton albo bardzo mocny półmaraton. Ten plan nie jest planem debiutanckim — jeśli maratonu jeszcze nie biegłeś, właściwym punktem startu jest plan na maraton poniżej 4 godzin albo tekst o tym, jaki czas na pierwszy maraton jest realistyczny.
  2. Baza 40–45 km tygodniowo utrzymywana komfortowo przez ostatnie dwa miesiące.
  3. Cztery jednostki w tygodniu przez cztery miesiące, w tym jedna sobota lub niedziela oddana długiemu wybieganiu — z czego dwie w cyklu przekroczą trzy godziny.

Co mówią przeliczenia z krótszych dystansów, liczone wzorem Riegela z wykładnikiem 1,06:

Twój wynikPrognoza na maratonOdczyt
10 km w 44:003:22:25margines jest
10 km w 45:393:30:00dokładnie na styk
10 km w 47:003:36:133:30 w tym sezonie mało prawdopodobne
półmaraton 1:38:003:24:19margines realny
półmaraton 1:40:433:29:59dokładnie na granicy
półmaraton 1:42:003:32:40realniejszy cel to 3:35

Tych progów nie wolno czytać jak gwarancji i to jest ważniejsze niż same liczby. Wzór Riegela jest skalibrowany do półmaratonu włącznie; na maratonie zaniża czas i to poważnie. W analizie 2 303 biegaczy rekreacyjnych Vickersa i Vertosicka z 2016 roku prognoza była u połowy zbyt optymistyczna o co najmniej dziesięć minut, a rozmiar błędu zależał przede wszystkim od tygodniowego kilometrażu. Dlatego wiersz „na styk” w tabeli wyżej oznacza w praktyce za mało, a nie „w sam raz”.

Własne przeliczenie zrobisz tutaj — pamiętając, że kolumna maratońska jest optymistyczna z założenia:

Test gotowości: półmaraton osiem tygodni przed startem

Najważniejszy punkt tego planu nie jest treningiem, tylko decyzją. W ósmym tygodniu biegniesz kontrolny półmaraton na 95 procent możliwości — start w zawodach albo samodzielny sprawdzian na płaskiej pętli.

Odczyt jest prosty:

WynikPrognoza RiegelaDecyzja
poniżej 1:37:003:22:14 i lepiejcel stoi, plan bez zmian
1:37:00–1:40:003:22:14–3:28:30cel stoi, ale rozkład ściśle po 4:56, bez ani jednego szybszego kilometra na starcie
1:40:00–1:42:003:28:30–3:32:403:30 tylko przy kilometrażu w górnej części planu i dobrej pogodzie
powyżej 1:42:00ponad 3:32:40przestaw cel na 3:35–3:40 i potraktuj ten maraton jako etap

Osiem tygodni to nie jest przypadkowy termin. To dość czasu, żeby przebudować drugą połowę cyklu i przyzwyczaić nogi do innego tempa docelowego, a jednocześnie na tyle późno, że wynik opisuje twoją realną formę, a nie stan sprzed przygotowań. Decyzja podjęta na dziesięć dni przed startem nie jest już decyzją, tylko rozczarowaniem.

Jeśli chcesz zrozumieć, skąd te przeliczenia się biorą i jak ustawiać cele z wyniku na krótszym dystansie, rozkładamy to szczegółowo w tekście o tym, jaki cel czasowy przyjąć na półmaratonie.

Plan na 16 tygodni — cztery jednostki, szczyt 70 km

Rytm: trzy tygodnie budujące, czwarty lżejszy, powtórzony cztery razy. W każdym tygodniu jedna jednostka jakościowa, jedno długie wybieganie i dwa biegi spokojne. Od dziewiątego tygodnia możesz dołożyć piąty bieg — wyłącznie trucht regeneracyjny 6–8 km, jeśli kalendarz na to pozwala. Nie jest wymagany.

Tydz.kmDługieJednostka jakościowa
145185 × 1000 m po 4:24, 2 min truchtu
250212 × 15 min progowo, 3 min przerwy
35424długie z ostatnimi 6 km w tempie maratońskim
44216regeneracja: 8 × 100 m rytmów
554264 × 2 km progowo, 90 s truchtu
65828długie z ostatnimi 8 km w tempie maratońskim
762226 × 1000 m po 4:20, 90 s truchtu
84621,1kontrolny półmaraton — punkt decyzji
96230długie z 10 km w tempie maratońskim
1066242 × 5 km progowo, 3 min przerwy
117032długie z 14 km w tempie maratońskim — szczyt cyklu
125020regeneracja + 6 × 1000 m po 4:22
136430długie z 12 km w tempie maratońskim
1454243 × 3 km progowo, 2 min przerwy
1540165 × 1 km w tempie maratońskim
1626 + startstart4 × 1 km w tempie maratońskim we wtorek

Suma cyklu to 843 km, średnia 53 km tygodniowo, szczyt 70 km w jedenastym tygodniu. Kilometraż szesnastego tygodnia nie obejmuje samego biegu.

Dwie zasady, których łamanie kończy ten plan przed czasem: nigdy dwie mocne jednostki pod rząd oraz minimum dwa dni odstępu między jednostką jakościową a długim wybieganiem. Przy czterech treningach w tygodniu układa się to naturalnie: wtorek jakość, czwartek spokojnie, sobota lub niedziela długie, plus jeden dowolny trucht.

Tempa treningowe

JednostkaTempoJak się czuje
Bieg spokojny5:55–6:25rozmowa pełnymi zdaniami
Tempo maratońskie4:56krótkie zdania, oddech miarowy, pełna kontrola
Tempo progowe4:35–4:43pojedyncze słowa, utrzymałbyś godzinę
Odcinki 1000 m4:18–4:26ciężko od trzeciego powtórzenia

Różnica między biegiem spokojnym a tempem maratońskim wynosi tu blisko minutę na kilometr i to jest liczba, którą najczęściej się łamie. Biegi spokojne mają być naprawdę spokojne — mechanizm i uzasadnienie takiego rozkładu opisujemy w tekście o budowaniu bazy tlenowej w strefie 2, a same odcinki rozpisuje przewodnik po treningu interwałowym.

Biegacz podczas długiego wybiegania z fragmentem w tempie maratońskim na parkowej alei, kontrolowany wysiłek widoczny na twarzy, wyprostowana sylwetka, długie cienie w porannym słońcu
Fragment w tempie startowym wykonuje się na końcu długiego wybiegania, nie na początku — sens tej jednostki polega właśnie na sprawdzeniu tempa na nogach, które już przebiegły dwadzieścia kilometrów.

Trzy jednostki, które decydują

Długie z fragmentem w tempie maratońskim (tygodnie 3, 6, 9, 11, 13). Najważniejszy trening cyklu i jedyny, który sprawdza tempo startowe na zmęczonych nogach. Szczytowa wersja z jedenastego tygodnia — trzydzieści dwa kilometry, z czego czternaście po 4:56 — jest najbliższą symulacją maratonu, jaką da się zrobić bez płacenia ceny startu. Jeśli te czternaście kilometrów da się utrzymać i zostaje rezerwa, cel jest prawdziwy.

Praca na progu (tygodnie 2, 5, 10, 14). Tempo maratońskie jest zawsze ułamkiem tempa progowego, więc bez podnoszenia progu nie podniesiesz sufitu. Kluczowa jest dyscyplina: 4:25 zamiast 4:38 zamienia jednostkę progową w interwałową i psuje regenerację na trzy dni. Przy czterech treningach w tygodniu takiej straty nie ma z czego odrobić.

Odcinki na 1000 metrów (tygodnie 1, 7, 12). Najmniej maratońska jednostka planu i mimo to potrzebna — poprawia ekonomię biegu, czyli zapas, z którego czerpie tempo maratońskie. Trzy sesje na cały cykl wystarczą.

Międzyczasy 3:30 i moment, w którym wszystko się rozstrzyga

PunktRówno na 3:30:00Plan po 4:56
5 km24:5324:40
10 km49:4649:20
15 km1:14:391:14:00
20 km1:39:321:38:40
Półmetek (21,0975 km)1:45:001:44:05
25 km2:04:252:03:20
30 km2:29:182:28:00
35 km2:54:112:52:40
40 km3:19:053:17:20
Meta (42,195 km)3:30:003:28:10

Dopuszczalne odchylenie zmienia się w trakcie biegu i to jest sedno tej tabeli:

  • Do 21 km: ±10 sekund na każdym odcinku pięciokilometrowym, ale bez kumulacji. Jedna piątka szybsza o dziesięć sekund jest w porządku; cztery pod rząd znaczą, że biegniesz w tempie półmaratonu.
  • Do 30 km: strata do minuty względem kolumny planu jest jeszcze odrabialna, bo zapas nadal wynosi wtedy kilkadziesiąt sekund.
  • Po 30 km: nic nie jest odrabialne. Kolumna planu daje na trzydziestce 2:28:00, co zostawia 3 720 sekund na ostatnie 12,195 km, czyli tempo 5:05 min/km. Dziewięć sekund luzu na kilometrze — tyle wynosi cała rezerwa na końcówkę. Dla porównania, biegnąc równo po 4:58,6, na trzydziestce jesteś w 2:29:18 i zostaje ci 4:59 min/km, czyli zero luzu.

Własny rozkład, z widokiem do wydrukowania, wygenerujesz tutaj:

Samą taktykę rozkładania tempa na tym dystansie — czym różni się kilometr piąty od trzydziestego piątego — rozpisujemy osobno w tekście o tym, jakie tempo utrzymać podczas maratonu.

Żywienie: trzy i pół godziny to około 60 gramów węgli na godzinę

Zapas glikogenu wystarcza mniej więcej na dwie godziny biegu w tempie maratońskim, więc przy 3:30 masz do pokrycia półtorej godziny deficytu.

Stanowisko American College of Sports Medicine oraz Academy of Nutrition and Dietetics z 2016 roku podaje dla wysiłku trwającego 2,5–3 godziny 60 g węglowodanów na godzinę, a powyżej trzech godzin do 90 g — przy czym górna wartość wymaga mieszanki glukozy z fruktozą i wytrenowanego jelita. Przy 3:30 celuj w 60 g na godzinę, czyli około 210 g na cały bieg, i nie próbuj wchodzić wyżej bez powodu. Sześćdziesiąt gramów przyjętych bez problemów jest wart więcej niż dziewięćdziesiąt, po których stoisz na trzydziestym ósmym kilometrze.

Trening żywieniowy prowadź wyłącznie na długich z fragmentem w tempie maratońskim — przy 4:56 przełykanie jest wyraźnie trudniejsze niż na spokojnym wybieganiu po 6:10. Co czytać na etykiecie, rozkładamy w tekście o żelach energetycznych na maraton, a plan picia — w poradniku o nawodnieniu. Co i kiedy zjeść przed samym startem, opisuje osobno tekst o tym, co jeść przed bieganiem.

Biegacz sznurujący buty w przedpokoju przed świtem, zapalone światło w kuchni w tle, strój biegowy, wczesnoporanna cisza w domu
Cztery treningi w tygodniu przez szesnaście tygodni to sześćdziesiąt cztery takie poranki — i to one, a nie żadna pojedyncza jednostka, decydują o tym, czy plan zostanie wykonany.

Najczęstszy błąd: trzy jednostki jakościowe zamiast jednej

Czwartkowy wieczór, jedenasty tydzień planu. Ktoś, kto biega cztery razy w tygodniu, dochodzi do wniosku, że skoro treningów jest mało, to każdy musi „coś dawać”. Wtorek zostaje interwałami, czwartek zamienia się w tempówkę, sobota w długie z akcentem, a niedzielny trucht wypada, bo trzeba nadrobić dom. Tygodniowo wychodzi 55 km, z czego 30 mocnych.

Efekt pojawia się w trzynastym tygodniu: tempo na jednostkach jakościowych przestaje rosnąć, tętno spoczynkowe idzie w górę, długie wybieganie zaczyna być udręką od dziesiątego kilometra. Wygląda to na brak formy, a jest jej odwrotnością — organizm nie ma z czego się odbudować.

Mechanizm jest prosty i przy czterech treningach w tygodniu bardziej bezlitosny niż przy sześciu: przy niskiej liczbie jednostek każda mocna praca zabiera nieproporcjonalnie duży kawałek tygodnia. Jedna jakość na cztery treningi to 25 procent objętości; trzy jakości to 75 procent i żadnego miejsca na adaptację. Plany na sub-3 mogą sobie pozwolić na dwie mocne jednostki tygodniowo, bo mają wokół nich cztery spokojne — tutaj tego buforu nie ma i widać to natychmiast. Różnicę w podejściu widać dobrze, gdy porównać ten cykl z planem na maraton poniżej 3 godzin: tam rozstrzyga objętość, tutaj rozstrzyga to, czy plan da się wykonać do końca.

Jeśli w danym tygodniu masz czas tylko na trzy treningi, wytnij jednostkę jakościową, a nie długie wybieganie ani jeden z biegów spokojnych. To najczęściej podejmowana odwrotnie decyzja w całym cyklu. Ile na tym stoi regeneracja i sen, rozkładamy w osobnym tekście o śnie i regeneracji biegacza, a pozostałe materiały maratońskie stoją w dziale maratońskim.

Źródła

  • Riegel P.S. (1981). Athletic records and human endurance. American Scientist, 69(3), 285–290.
  • Vickers A.J., Vertosick E.A. (2016). An empirical study of race times in recreational endurance runners. BMC Sports Science, Medicine and Rehabilitation, 8, 26.
  • Thomas D.T., Erdman K.A., Burke L.M. (2016). Position of the Academy of Nutrition and Dietetics, Dietitians of Canada, and the American College of Sports Medicine: Nutrition and Athletic Performance. Journal of the Academy of Nutrition and Dietetics, 116(3), 501–528.
  • Seiler S. (2010). What is best practice for training intensity and duration distribution in endurance athletes? International Journal of Sports Physiology and Performance, 5(3), 276–291.
  • Ristanović L., Cuk I., Villiger E. i in. (2023). The pacing differences in performance levels of marathon and half-marathon runners. Frontiers in Psychology, 14, 1273451.

Najczęstsze pytania

Jakie tempo trzeba utrzymać na maratonie w 3:30?

Dokładnie 4:58,6 min/km, ale planuje się 4:56. Bieg równo po 5:00 kończy się w 3:30:58, a przy dystansie 42,5 km naliczonym przez zegarek nawet tempo 4:57 daje 3:30:22, czyli mija cel. Tempo 4:56 wytrzymuje oba scenariusze i kosztuje 1 minutę 50 sekund zapasu na mecie.

Jaki wynik na półmaratonie oznacza, że 3:30 jest w zasięgu?

Wzór Riegela przelicza półmaraton w 1:40:43 na 3:29:59, czyli dokładnie na granicę celu — to minimum, a nie margines. Ponieważ na maratonie ten wzór zaniża czas u połowy biegaczy o co najmniej dziesięć minut, realnym progiem jest 1:37–1:38, co odpowiada prognozie 3:22–3:24.

Ile kilometrów tygodniowo trzeba biegać do maratonu w 3:30?

Ten plan startuje z 45 km tygodniowo, dochodzi do 70 km w jedenastym tygodniu i utrzymuje średnią 53 km. Warunkiem wejścia jest baza 40–45 km utrzymywana komfortowo przez dwa miesiące. Cały cykl to 843 km rozłożone na cztery treningi w tygodniu.

Czy da się zrobić 3:30 przy czterech treningach w tygodniu?

Tak, i ten plan jest właśnie na to zbudowany: jedna jednostka jakościowa, jedno długie wybieganie i dwa biegi spokojne. Warunkiem jest niedokładanie kolejnych mocnych prac — przy czterech treningach jedna jakość to już 25 procent objętości tygodnia, a trzy nie zostawiają miejsca na adaptację.

Ile długich wybiegań powyżej 30 km powinno być w planie na 3:30?

W tym cyklu są trzy: 30 km w tygodniach 9 i 13 oraz 32 km w jedenastym. Ważniejsza od długości jest zawartość — każde ma fragment w tempie maratońskim, od 10 do 14 km. Długie przebiegnięte w całości spokojnie uczy wytrzymałości, ale nie sprawdza tempa startowego na zmęczonych nogach.

Ile żeli wziąć na maraton w 3:30?

Celuj w 60 g węglowodanów na godzinę, czyli około 210 g na cały bieg — to zwykle sześć do ośmiu żeli albo ich odpowiednik w napoju. Wyższe dawki, do 90 g na godzinę, wymagają mieszanki glukozy z fruktozą i wytrenowanego jelita, a przy 3:30 nie są potrzebne.